Czy koty są zdolne do uczuć wyższych? Z pewnością wielu właścicieli kotów zastanawia się, czy ich pupile, aby na pewno odwzajemniają ich sympatię, a także, czy są w stanie zakochać się w innych zwierzakach. Okazuje się, że tak, jednak sygnały, którymi komunikują swoje uczucia, często budzą wątpliwości. Co gorsza, mogą oznaczać coś zupełnie innego, niżbyśmy
Ich zdaniem dzieje się tak, ponieważ anioł stróż ma nam pomagać w drodze do nieba, a skoro niebo zostaje osiągnięte, to kończy się jego misja związana z konkretnym człowiekiem. Inni natomiast uważają, że anioł obejmuje tę funkcję tylko raz i raz na zawsze zostaje mu powierzony konkretny człowiek.
Zwierzaki boją się cytryny Czy pies może się zakochać? Fani Owczarków Niemieckich łączcie się Najbardziej przytulaśny zwierzak Żaba w akwarium - czy przeżyje? Szarik, Cywil, Rin Tin Tin - kultowe psy Pies i kot pod jednym dachem
Wszystko zależy od tego co facet myśli o kochance. Zdarzyć może się, że będzie chciał ją zostawić i wrócić do swojego dotychczasowego życia. Zwłaszcza jeśli jest ona marudna i stara się go ograniczyć. Niestety istnieje możliwość, że ta nie przyjmie tego najlepiej i będzie starała się zniszczyć mu życie.
Znając się tylko wirtualnie nie można też powiedzieć, że się kogoś kocha. Prawdziwa miłość rozwija się w kontakcie osobistym. Być może wydaje Ci się teraz, że tak jest ale zupełnie co innego pisać, że się kocha a co innego mówić to i słyszeć. Aniu, my Cię absolutnie nie zniechęcamy, ale pomyśl czy Warn to wystarcza.
Aniołowie jako byty duchowe nie rodzą się jednak i nie umierają tak jak ludzie, którzy żyją na ziemi. Nie jest więc możliwe, aby małe dziecko, które umarło jako człowiek, zmieniło swoją istotę i stało się aniołem. Co innego znaczy użyte przez Ciebie stwierdzenie, że ten zmarły chłopczyk „jest w gronie aniołów”.
Socjopaci są zazwyczaj wynikiem strasznego i niepokojącego dzieciństwa i wychowania.Zwykle znajdują się na niższych poziomach społeczeństwa i są znacznie łatwiejsze do zidentyfikowania niż psychopaci. Zwykle mają mniej umiejętności społecznych niż zwykle, słabą historię pracy i niewielu przyjaciół lub współpracowników.
Gdyby to była prawda, wystarczyłoby albo biegać za obiektem pożądania i straszyć go w celu wywołania pobudzenia, albo nachodzić o różnych porach dnia i nocy, żeby mu się nasza osoba utrwaliła.Tymczasem do zakochania potrzeba jeszcze czegoś. Wybrana osoba musi odznaczać się cechami, które w naszych oczach czynią ją atrakcyjną.
Czy 11 letni chłopak może się zakochać? 2011-09-21 14:00:20 Czy chłopak moze się zakochać dwa razy w tej samej dziewczynie? 2009-04-22 21:40:11 Załóż nowy klub
szczęście111 napisał/a: Owszem można kogoś pokochać nawet jeśli ktoś nie jest z wyglądu dla ciebie idealny, ale coś fizycznego musi cię do tej osoby przyciągać, czy to oczy czy to co innego, pewna namiętność musi być. Nie tyle wygląd co pociąg fizyczny musi być. A to się wiąże ze sobą.
Xe5gAG. Pytanie Odpowiedź Anioły są duchowymi istotami, które myślą, posiadają emocje i wolę. Jest to prawda zarówno o złych, jak i o dobrych aniołach. Anioły myślą (Ewangelia wg św. Mateusza 8:29; 2 List św. Pawła do Koryntian 11:3; 1 List św. Piotra 1:12), posiadają emocje (Ewangelia wg św. Łukasza 2:13, List św. Jakuba 2:19; Księga Apokalipsy 12:17), i widać też, że mają wolę (Ewangelia wg św. Łukasza 8:28-31; 2 List św. Pawła do Tymoteusza 2:26; List św. Judy 6). Anioły są istotami duchowymi (List do Hebrajczyków 1:14), bez prawdziwie fizycznego ciała. Fakt, że nie posiadają one ciała nie wpływa na ich osobowość (podobnie jak u Boga). Wiedza, jaką mają anioły, jest ograniczona do sfery duchowej, gdyż anioły są stworzone przez Boga. Oznacza to, że nie wiedzą wszystkiego, co wie Bóg (Ewangelia wg św. Mateusza 24:36). Wydają się one mieć jednak większą wiedzę, niż ludzie. Mogło to mieć trzy powody: 1) Anioły zostały stworzone jako istoty wyższego rzędu, niż ludzie. Zatem posiadają wrodzoną większą wiedzę. 2) Anioły przyglądają się Biblii i światu dokładniej niż ludzie, i stąd zdobywają wiedzę (List św. Jakuba 2:19; Apokalipsa 12:12). 3) Anioły zdobywają wiedzę przez długotrwałą obserwację ludzkiego zachowania. W przeciwieństwie do ludzi nie muszą one uczyć się niczego o przeszłości, gdyż przeżyły ją. Zatem wiedzą, jak inni zachowywali się i reagowali na pewne sytuacje, i mogą przewidywać z wysokim prawdopodobieństwem nasze zachowanie w podobnych sytuacjach. Choć mają wolę, anioły są, podobnie jak inne stworzenia, poddane Bożej woli. Dobre anioły są wysłane przez Boga, by pomagać wierzącym (List św. Pawła do Hebrajczyków 1:14). Oto kilka zadań, jakie Biblia przypisuje aniołom: A. Chwalenie Boga (Psalm 148:1,2; Księga Izajasza 6:3). B. Uwielbienie Boga (List do Hebrajczyków 1:6; Apokalipsa 5:8-13). C. Radość z tego, co robi Bóg (Księga Hioba 38:6-7). D. Służenie Bogu (Psalm 103:20; Apokalipsa 22:9). E. Stawanie przed Bogiem (Księga Hioba 1:6; 2:1). F. Są instrumentami Bożego sądu (Apokalipsa 7:1; 8:2). G. Przynoszą odpowiedzi na nasze modlitwy (Dzieje Apostolskie 12:5-10). H. Pomagają przyprowadzać ludzi do Chrystusa (Dzieje Apostolskie 8:26; 10:3). I. Obserwują porządek wśród chrześcijan, ich pracę i cierpienie (1 List św. Pawła do Koryntian 4:9; 11:10; List do Efezjan 3:10; 1 List św. Piotra 1:12). J. Zachęcają nas w trudnym dla nas czasie (Dzieje Apostolskie 27:23,24). K. Opiekują się wierzącymi w chwili śmierci (Ewangelia wg św. Łukasza 16:22). Anioły są zupełnie innymi istotami, niż ludzie. Ludzie nie stają się aniołami po śmierci. Anioły nigdy nie staną się, i nigdy nie były, ludźmi. Bóg stworzył anioły, podobnie jak stworzył ludzi. Biblia nigdzie nie mówi, że anioły zostały stworzone na obraz i podobieństwo Boga, tak jak Biblia pisze o ludziach (Księga Rodzaju 1:26). Anioły to istoty duchowe, które mogą, do pewnego stopnia, przybrać formę cielesną. Ludzie to po pierwsze istoty cielesne, ale posiadające duszę. Najwspanialszą rzeczą, której możemy nauczyć się od aniołów jest ich natychmiastowe, niekwestionowane posłuszeństwo wobec Bożych nakazów. English Powrót na polską stronę główną Co Biblia mówi o aniołach?
Motylki w brzuchu, błogie uczucie odrealnienia, „haj”. Badania dowodzą, że zakochanie się jest podobne do stanu po zażyciu kokainy. Chcesz się dziko zakochać? Wyczaruj sobie miłość! Piątek jest najlepszym do tego dniem, bo włada nim planeta Wenus, królowa serc. Więcej artykułów Znaki zodiaku Toksyczny związek, przemocowy partner? Te znaki zodiaku mają skłonność do bycia ofiarą Partner używający fizycznej czy psychicznej przemocy może się trafić każdej kobiecie. Część z nich odejdzie od potwora i ułoży sobie życie. Innym trudno to sobie nawet wyobrazić. Zobacz, które znaki zodiaku mają największą szansę wpaść w sidła toksycznego związku. Wskazówki daje też numerologia! Czytaj dalej >> Astrologia Descendent w znakach w horoskopie urodzeniowym mówi, czego oczekujemy w miłości Zastanawiasz się czy on/ ona Cię pokocha? Czy się tej osobie podobasz? Możesz spojrzeć w Wasz horoskop partnerski, ale... najpierw popatrz na swój descendent w horoskopie urodzeniowym! To on mówi, jakie relacje budujemy z ludźmi i czego oczekujemy w miłości. Zobacz, jak descendent w znakach wpływa na Ciebie. Dzięki temu lepiej zrozumiesz swoje potrzeby i pragnienia! Czytaj dalej >> Astrocoaching Jesteś grzeczną dziewczynką? Złam te 5 zasad i zacznij żyć pełniej! Myślisz czasem o sobie: jestem grzeczną dziewczynką? Jesteś miła, spolegliwa i... nie masz szczęścia w związkach? Czas odzyskać pewność siebie i pożegnać na zawsze tę małą, pokorną istotę. Oto pięć zasad, które musisz złamać, by odnaleźć siebie i... prawdziwą miłość. Czytaj dalej >>
Temat: Czy singiel może się zakochać? Jan Kotowski: ...sie zakochac? of kors :) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Justyna S.: Jan Kotowski: ...sie zakochac? of kors :) i jeszcze pewnei szczesliwie co? dajze spokoj... ;D zima idzie. takei rzeczy to na wiosne ;) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Joanna Paruch: :) Autoprzykład: im dłużej jestem singlem, tym częściej dochodzę do wniosku, że każdą nową poznaną osobę, aby "wyeliminować ryzyko późniejszych rozczarowań" oceniam bardzo drobiazgowo - skreślajac za jakieś pierdoły, np. za źle zapiętą koszulę no to jest nas dwoje:) Temat: Czy singiel może się zakochać? Jan Kotowski: i jeszcze pewnei szczesliwie co? dajze spokoj... ;D zima idzie. takei rzeczy to na wiosne ;) I zimą można poczuć wiosnę i maj w sercu :) Barbara Fila NordFit Nordic Walking & Fitness - właściciel; instruktor... Temat: Czy singiel może się zakochać? nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Temat: Czy singiel może się zakochać? Barbara Fila: nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Zdecydowanie lepiej prędzej niz pozniej :) Barbara Fila NordFit Nordic Walking & Fitness - właściciel; instruktor... Temat: Czy singiel może się zakochać? Justyna S.: Barbara Fila: nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Zdecydowanie lepiej prędzej niz pozniej :) hehe też mam taką nadzieję, ale nigdy nic na siłę ;) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Justyna S.: Barbara Fila: nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Zdecydowanie lepiej prędzej niz pozniej :) dokladnie, jest potem czas zeby naprawiac bledy ;) Barbara Fila NordFit Nordic Walking & Fitness - właściciel; instruktor... Temat: Czy singiel może się zakochać? Jan Kotowski: Justyna S.: Barbara Fila: nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Zdecydowanie lepiej prędzej niz pozniej :) dokladnie, jest potem czas zeby naprawiac bledy ;) hmm o jakich błędach mowa?? Joanna P. Cud, że mieszczę się w sukienki- mam tak ogromny apetyt n... Temat: Czy singiel może się zakochać? mr Ł.: Joanna Paruch: :) Autoprzykład: im dłużej jestem singlem, tym częściej dochodzę do wniosku, że każdą nową poznaną osobę, aby "wyeliminować ryzyko późniejszych rozczarowań" oceniam bardzo drobiazgowo - skreślajac za jakieś pierdoły, np. za źle zapiętą koszulę no to jest nas dwoje:) :) i jak sobie z tym radzisz? konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Barbara Fila: Jan Kotowski: Justyna S.: Barbara Fila: nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Zdecydowanie lepiej prędzej niz pozniej :) dokladnie, jest potem czas zeby naprawiac bledy ;) hmm o jakich błędach mowa?? jakich kolwiek, zawsze jakies sa. zwlaszcza jak zakochujemy sie szybko. w koncu co nagle to po diable, nie? Barbara Fila NordFit Nordic Walking & Fitness - właściciel; instruktor... Temat: Czy singiel może się zakochać? Jan Kotowski: Barbara Fila: Jan Kotowski: Justyna S.: Barbara Fila: nawiązując do tytułu jasne że może a co to singiel jakiś chory czy nie pełno sprawny ;) ja mam nadzieję że wcześniej czy późńiej się zakocham ze wzajemnością ;) Zdecydowanie lepiej prędzej niz pozniej :) dokladnie, jest potem czas zeby naprawiac bledy ;) hmm o jakich błędach mowa?? jakich kolwiek, zawsze jakies sa. zwlaszcza jak zakochujemy sie szybko. w koncu co nagle to po diable, nie? heheh to mi już nie grozi ;) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Barbara Fila: haha to zawsze grozi :) w koncu nie chodzi o wiek :) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? @Joanna poki co bagatelizuje problem, zaczne sie zastanawiac, gdy obejrze sie wokolo i stwierdze, oto nadszedl czas. Wtedy albo naucze sie sztuki kompromisu albo po chwili sie rozwiode i bede zyl dlugo i szczesliwie ;) a tak powaznie to stwierdzam, ze lepiej byc cale zycie singlem niz 1 dzien z osoba tylko dla uczucia "bycia" z kims lub dla usmiechu rodziny przy wigilijnym stole ;) osoby ktore sa ze soba, zeby wpasowac sie kanon - praca, rodzina, raz w roku wakacje w egipcie, weekendowe wizyty u tesciow:) i mieszkanko w bloku na stuletni kredyt - jakos mnie to nie przekonuje... malo tego - odrzuca mnie to:) milego weekendu :)mr Ł. edytował(a) ten post dnia o godzinie 23:25 Barbara Fila NordFit Nordic Walking & Fitness - właściciel; instruktor... Temat: Czy singiel może się zakochać? Jan Kotowski: Barbara Fila: haha to zawsze grozi :) w koncu nie chodzi o wiek :) hmmm mówisz, kurcze a już myślałam że to po za mną ;) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Człowiek to zwierze stadne, więc wcześniej czy później i tak się zakocha, stworzy swoją rodzine i nie będzie już singlem ;) konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Barbara Fila: tez tak myslalem... w gimnazjum zakochiwalem sie nieszczesliwe dosc czesto. liceum mialo zmienic wszystko a potem wszystko mialy zrewolucjonizowac studia. na to co po studiach juz nie licze... licze, ze nie bede popelniac 2 razy tych samych "niepymyslunkow" ;)Jagoda K.: Człowiek to zwierze stadne, więc wcześniej czy później i tak się zakocha, stworzy swoją rodzine i nie będzie już singlem ;) wszystko spoko, gorzej jak w zyciu jest jak w piosence "jezeli kochac to nie indywidualnie". Jagoda jak czesto zmieniasz fotke na GLucie? ;D dzisiaj to 3?!Jan Kotowski edytował(a) ten post dnia o godzinie 23:34 konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? Jan Kotowski: Jagoda jak czesto zmieniasz fotke na GLucie? ;D dzisiaj to 3?!Kiepsko liczysz. Przeszkadza Ci to? konto usunięte Temat: Czy singiel może się zakochać? to raczej pozytywne zaskoczenie :) Temat: Czy singiel może się zakochać? tez tak myslalem... w gimnazjum zakochiwalem sie nieszczesliwe dosc czesto. liceum mialo zmienic wszystko a potem wszystko mialy zrewolucjonizowac studia. na to co po studiach juz nie licze... licze, ze nie bede popelniac 2 razy tych samych "niepymyslunkow" ;) Na szczęście na studiach świat się nie kończy... zakochasz się i już.... chyba , że wacale nie chodzi o to żeby się zakochać.. wystarczy tylko znaleść kogoś z kim jest cudownie (?)
« Powrót do forum 2008-10-06 16:06:00 przez gość Jak to jest z uczuciami u chorych na schizofrenię? Czy mogą oni się zakochać pomimo objawów choroby oraz skutków ubocznych leków? Czy miłość ma wpływ na ich funkcjonowanie? Magdalena 2008-07-16 19:48:00 przez gość a czemu o to pytasz ? sprawdź sama ......... 2008-07-16 19:57:00 przez gość Taki z urojeniami przesladowczymi, to by myślał, że to nasłana szpiegówa. Podejrzeń od razu by miał, że ho ho! Ten z urojeniami wielkosciowymi, że to anioła mu los przysyła. A to ciekawe by było, ambiwalencję do tego włączyć, w jeden dzień by kochał, w drugi mógły nienawidzieć. 2008-07-16 23:29:00 przez mutek największy problem byłby chyba też z męskością (nie wiem jak tam mają kobiety..).. zero erekcji.. zero popędu.. przedwczesne wszystko.. i tylko frustracja! Ja seksu nie uprawiam! nie miałem nawet nigdy dziewczyny! trudno.. dzieci nie chcę mieć i myślę że żadna dziewczyna by ich ze mną nie chciała mieć! Schizofrenia nadal budzi lęk w śród zdrowych i zabobony! Wierzę w Królestwo Boże i powrót Chrystusa! myślę że nie warto na siłę nic robić, szczególnie w sferze płci, to może skrzywdzić dwie strony, a może nawet następne pokolenia (dzieci) 2008-07-16 23:31:00 przez gość Gdybyś jednak poznał dziewczyne jeszcze przed choroba, to byłoby co innego? Prawda? 2008-07-16 23:32:00 przez mutek tak, ale nie znałem to wielka strata! ja bardzo lubię kobiety! wolę im jednak głowy nie zawracać! 2008-07-16 23:41:00 przez gość "Przedwczesny" haha zawsze mnie to smieszy. Ja tak mam od zawsze z tym ze nie wiem co to w ogole jest inaczej. To jak walka bokserow ktorzy mieliby sie lać po ryjach bez siniaka przez 20 rund Pcham na tyle mocno, jest taki szal i podniecenie ze musi byc wczesniejszy niz pozniejszy. "powczesny" wytrysk to dla mnie synonim klopotow z wytryskiem, pozadaniem, technika, meskoscia... Zastanawiam sie u kobirty przedwczesna wilgotnosc pochwy albo stwardnienie sutków to wada nie?? 2008-07-17 00:25:00 przez mutek nie potrzebnie to napisałem.. :D chciałem dodać trochę grozy do mojej wypowiedzi! :D po Rispolepcie nie miałem wogóle nasienia i dla tego tak mi się napisało.. 2008-07-17 05:00:00 przez gość alerz owszem czemu nie, choremu też należy się!! 2008-07-17 06:19:00 przez gość wiesz laska JA osobiście znam kilka małżeństw schizofrenicznych - więc skoro ksiądz dał im ślub gdzie się wypowiada świadomą regułkę o miłości i są nauki przed małżeńskie, to chyba miłość nie jest obca schizolom, z tą że przypadłością można naprawdę normalnie funkcjonować w remisji wiem to po sobie i jeżeli jest stabilizacja to miłość w schizofreni nie różni się niczym od zdrowego uczucia między "zdrowymi" - tak więc chory/chora może się zakochać i leki w tym nie przeszkadzają chociarz może trochę otępiają - ale cóż, nikt nie jest doskonały... 2008-07-17 07:34:00 przez gość Ale gdy ktoś zatai chorobę psychiczną małżeństwo może być unieważniane. Poza tym choroby psychiczne są dziedziczne - więc lepiej żeby nie miał /-a dzieci . Chora psychicznie matka , czy ojciec bardzo często nie są w stanie zająć sie dzieckiem , po prostu nie dają rady, a nawet bywa niebezpieczny np. podczas urojeń . 2008-07-17 13:22:00 przez gość nie 2008-07-17 16:01:00 przez gość Ja też uwarzam, że chory/chora nie jest w stanie się zachochać. Mam 25 lat, od trzech lat mam zdiagnozowaną schizofrenię i nigdy nie miałam chłopaka, nigdy nawet do nikogo nic nie czułam, nigdy nie miałam ochoty odpowiedzieć na zaloty chłopaków z liceum. Zawsze byłam uczuciowo chłodna. Dodam, że nie odczuwam również pociągu do osób mojej płci. Nie wiem czy jestem zdolna choćby do przyjaźni. Chyba naprawdę nie czuję nic... 2008-07-17 16:19:00 przez gość Miałem dziewczyne i kilka bliskich kolerzanek. Miłosci było duzo w moim zyciu, czasami wa lato kiedy chormony buzowały zakochiwałem siebardzo szybko, zauraczałem w dziewczynach. Potem to zauroczenie ewoluowało w cos jeszcze piekniejszego. Godziny rozmów, zabawy, wypadów, swietnie razem spedzanych chwil, bliskosc, roska przyjazn, w takiej osobie widzi sie aniołka, chce sie zrobic wszystko jak najelepiej, kocha sie emocjonalnie, chce sie wiedziec wszystko o tej osobie i słuchac nieustannie. Jest flirt i zabwa. Czlowiek czujjesi jak by fruwał wsród motylków, bardzo przyjemne uczucie. Nieskonczone szczescie. Spojrzene w oczy, zachwyt, uniesienie, szczescie, milosc, glebokie wyzsze uczucia, podziw. NIestety po chorobie cos takiego znika, nie czuje sie juz nic. Milosc to byłą piekna sprawa ale teraz co najwyzej moge powspominac i podudawac przed samym soba ze mogło by tak jescze byc kiedy sie choruje na schizofrenie. Poped płuciowy jeszcze został ale to moze z tego wzgledu ze nie biore leków. Seks bez miłosci to jest jednak nic. Zreszta i tak nie ma sie juz odwag zagadac do rzdnej ziewczyny a kiedys to było sie mistrzem, romantykiem, facetem który imponował i który w oczach niejednej byl naprawde ideałem. Zabawny sympatyczny, przyjacielski, pewny siebie, inteligentny itd. To bylą tak bylo ale juztego nie ma. Nei ma sie daru, nie ma sie uczuc. choroba musi minąc rzeby to wruciło. Teraz kobiety sa mi obojętne a wczesniej działał na mnei urok kobiecy. Popatrzcie na schizofreników, pusci i zimne zombie, niezdolne do prawdziwej miosci. Piszacy jakies dyrdymaly o sutkach czy wytryskach. To jest chore nie tak zachowujesie kochajacy czlowiek. W milosci czlowiek jest jak w transie, jak na narkotykach wiecznego szczescia. Chiał bym zeby te chwile jeszcze wróciły, chiał bym jescze wrócic do swojej dziewczyny mimo ze sobie juz nowego znlazła. Nie ma zdrowia emocjonango to nie ma i milosci, pogodzcie si z tym. 2008-07-17 17:31:00 przez gość Schizofrenik może się zakochać, zauroczyć, ale także być obiektem czyichś uczuć - w remisji. Tyle - krótko i na temat. 2008-07-18 11:36:00 przez gość mam takie pytanie .. zaczęłam chorować mniej więcej w wieku 8/9 lat, teraz mam 21 i wciąż walczę z chorobą.. w okresie dojrzewania pojawili się chłopcy i z nimi problemy a mianowicie od zawsze mam problemy z wiernością, tzn pewnie powiecie że to domena młodości, ale nie oto mi chodzi, u mnie wygląda to inaczej mianowicie nie odczuwam zainteresowania mężczyznami ( choć mam bardzo duże powodzenie o dziwo) a mimo to wciąż pakuję się w różne mimowolne znajomości i to kilka jednocześnie tak jakbym chciała się ukarać bo dla mnie zbliżenia nie są przyjemne.. mimo że nic do tych osób nie czuję to i tak to robię.. teraz jestem w stałym związku od 2'5 roku mimo że tej osoby nie kocham ale czuję się tak bezpiecznie bo on o mnie dba ale i tak ciągle go zdradzam .. krzywdzę go, a jeszcze bardziej siebie, nie umiem od tego uciec, tak jakbym się ciągle biczowała choć nie wiem za co.. czy możecie mi to jakoś wyjaśnić ? dlaczego ja to robie? jak to przerwać? i najważniejsze czy ja kiedyś wreszcie coś poczuję? czy już zawsze będe mieć serce z kamienia? 2008-07-18 19:26:00 przez gość dla mnie to jesteś wyrafinowaną... jesteś interesowna - trzymasz się chłopaka, bo dba o ciebie , a go nie kochasz . To po co marnujesz komuś życie? chyba że on robi to samo - tzn. spotyka sie z innymi ... Zastanów sie dziewczyno - nie musisz robić tego co inni...!!!!!!!!!!!! uczucia to nie sport !!!!!! i nie baw sie innymi ludźmi !!! bo czasem los się mści!!!!!!!!!!! ps. i życzę ci tego 2008-07-18 20:47:00 przez gość Zdradzasz tzn sypiasz sobie z innymi facetami, których i tak nie kochasz? Podonie jak chłopaka z ktorym jestes jakis czas tylko z tego wzgledu ze masz jakies tam korzysci ze zwiazku. Wiesz jak sie nazywa takie dziewczyny? 2008-07-18 22:43:00 przez gość niby chora a tymczasem jaka cwana i wyrafinowana .... i do tego bidulkę udaje , a dobrze wie co jej się opłaca.... jesteś dziewczyno niestety k....... a przy tej dewiacji psychiatra nie pomoże - taki masz charakter ...takie coś jak ty mogą mieć i zdrowi i chorzy .... 2008-07-18 23:01:00 przez gość [CYTAT] 18-07-2008 o 11:36, gość : mam takie pytanie .. zaczęłam chorować mniej więcej w wieku 8/9 lat, teraz mam 21 i wciąż walczę z chorobą.. w okresie dojrzewania pojawili się chłopcy i z nimi problemy a mianowicie od zawsze mam problemy z wiernością, tzn pewnie powiecie że to domena młodości, ale nie oto mi chodzi, u mnie wygląda to inaczej mianowicie nie odczuwam zainteresowania mężczyznami ( choć mam bardzo duże powodzenie o dziwo) a mimo to wciąż pakuję się w różne mimowolne znajomości i to kilka jednocześnie tak jakbym chciała się ukarać bo dla mnie zbliżenia nie są przyjemne.. mimo że nic do tych osób nie czuję to i tak to robię.. teraz jestem w stałym związku od 2'5 roku mimo że tej osoby nie kocham ale czuję się tak bezpiecznie bo on o mnie dba ale i tak ciągle go zdradzam .. krzywdzę go, a jeszcze bardziej siebie, nie umiem od tego uciec, tak jakbym się ciągle biczowała choć nie wiem za co.. czy możecie mi to jakoś wyjaśnić ? dlaczego ja to robie? jak to przerwać? i najważniejsze czy ja kiedyś wreszcie coś poczuję? czy już zawsze będe mieć serce z kamienia? [/CYTAT] Krzywdzisz innych i ich uczucia ale ty chyba o uczuciach nie masz pojęcia.. Ale miej świadomość ze dla nich jesteś zwykłą sz, matą Takich jak ty ludzie nie cenią i nie szanują obrzydzenie bierze jak sie ciebie czyta .....cwaniaczku...... 2008-07-18 23:26:00 przez gość też uwarzam że jesteś zwykłą kur wą!!! ZI nic tego ie zmieni.
czy anioł może się zakochać