"Wybór policyjnej drogi życiowej był właściwy" alig 2021-03-01 15:26. Czy ten artykuł był ciekawy? Podziel się nim! Policjantem nie przestaje się być po wyjściu z pracy. Udowodnili to Astrologia > Astrologia i wybór drogi życiowej > Astrologia i wybór drogi życia. Astrologia i wybór drogi życia. 1 grudnia, 2019 1 grudnia, 2019 miroslawczylek. WYBÓR DROGI ŻYCIOWEJ W dokumencie Tutoring rodzinny. Przewodnik dla rodziców i tutorów (Stron 38-41) i nieważny pilny, ale nieważny WYBÓR DROGI ŻYCIOWEJ Magister (Mgr)Pedagogika z profilaktyką i animacją społeczno-kulturalną. 2003–2008. Studia pedagogiczne wynikały z mojego poczucia misji, by wspierać ludzi w dążeniu do dobrych celów. Nauczyły mnie patrzeć na rzeczywistość z różnych perspektyw i porozumiewać się w sposób bardziej empatyczny. Najcenniejszą lekcją, jaką Duchowa dojrzałość jest jakby ubocznym efektem, który powstaje, gdy człowiek idzie drogą miłości, zgodnie ze słowami Pisma świętego: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem, a bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 22, 37-39). Dlatego dojrzałość duchową można Pomaganie wychowankom w trafnym wyborze zawodu i drogi dalszego kształcenia oraz określenia własnych predyspozycji. Przygotowanie wychowanek do świadomego wyboru dalszej drogi życiowej, świadomego wyboru szkoły, zawodu, zakładu pracy. Cele szczegółowe programu: w zakresie pracy z wychowankami: Rozpoczęła się próbna matura. Część uczniów zaskoczona zadaniami. 14.03.2023 Kielce. IV LO. Próbna matura z języka polskiego / Fot. Jarosław Kubalski - Radio Kielce. „Bunt-akceptacja. Różne postawy człowieka wobec wyroków sił wyższych” oraz „Od rozumu do wiary. Wartości wpływające na wybór drogi życiowej przez Plan wydarzeń mitu pt. Dzieje Tezeusza. 1. Narodziny Tezeusza - syna władcy Aten i królewny Ajtry. 2. Spotkanie Heraklesa i wybór drogi życiowej. 3. Młodzieńcze czyny bohatera - walka ze zbójcami. 4. Podsumowując, wybór postawy życiowej ma istotny wpływ na skuteczność w realizacji celów. Kiedy wybieramy proaktywną postawę, stajemy się panami swojego życia i podążamy świadomie za swoimi celami. Z drugiej strony, reaktywna postawa utrudnia osiągnięcie zamierzeń, ze względu na poddanie się okolicznościom. Kluczem do sukcesu Chciałbym, żeby Lifetramp dawał ludziom wiarę, że mogą w każdej chwili zmienić swoje życie, że pierwszy wybór drogi życiowej nie musi być ostateczny. COEMH. Życie każdego z nas polega na wyborze określonej drogi. Od tego, jakie decyzje podejmiemy na danym etapie życia, zależy jego późniejszy kształt. Często jest tak, że jedna możliwość wyklucza drugą, dlatego wszystkie nasze postanowienia powinny być dokładnie przemyślane, a ich konsekwencje zdiagnozowane na wiele kroków wprzód. W przeciwnym razie może dojść do przykrych sytuacji życiowych, których nie pożądamy i nie chcemy, aby zaistniały. O tym, jak ogromny wpływ na życie ludzkie mają sytuacje wyboru, świadczy nie tylko codzienność, ale również literatura. Biblia – pierwsi ludzie (Adam i Ewa) Pierwsi ludzie na ziemi, czyli Adam i Ewa zostali stworzeni w Raju, gdzie mieli żyć oni i ich potomkowie, a więc wszyscy ludzie. Mogli mieć wszystko, czego zapragną i do końca świata żyć w rzeczywistości, która nie zna cierpienia, bólu ani grzechu. Nieznane im były choroby, śmierć i zawiść. Ta sytuacja miała trwać do końca świata pod jednym warunkiem: mianowicie nie mogli zrywać jabłek z zakazanego drzewa. Mimo to nie posłuchali woli Boga i zbuntowali się przeciwko Niemu, zjadając niedozwolony owoc. Przez to zostali wygnani z Raju i musieli przyzwyczaić się do życia z cierpieniem, chorobami i bólem. Do błędu Adama i Ewy przyczynił szatan, którego możemy identyfikować z wężem wzniecającym pożądanie w kobiecie. To on podsycał w Ewie bunt, nakłaniając ją do zerwania jabłka z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego. Przykład Biblii pokazuje, że mimo iż wola Boża jest bardzo przychylna ludziom, to ci i tak dokonują złych wyborów moralnych. Nie umieją uszanować tego, co mają, chcąc zdobyć wszystko, co tylko mogą, nawet jeśli to zakazane. W świetle religii niewłaściwy wybór moralny pierwszych ludzi jest brzemienny w skutkach, ponieważ przez ten czyn ich potomkowie, czyli my wszyscy, tuż po urodzeniu jesteśmy obarczeni grzechem pierworodnym, który zmywa z nas dopiero chrzest. Przez wybór Ewy i Adama każdy z nas musi się trudzić i walczyć z problemami dnia codziennego, zamiast odpoczywać w Raju, nie doznając żadnych trosk ani kłopotów. Makbet William Szekspir w „Makbecie” przedstawia postać tytułowego bohatera, początkowo będącego jednym z najdzielniejszych rycerzy na tronie króla Dunkana. Dowodem potwierdzającym tę tezę jest jego męstwo, jakim wykazuje się podczas bitwy pod Forres, w efekcie czego zostaje odznaczony kilkoma znaczącymi wyróżnieniami i nagrodami. Choć jest człowiekiem ambitnym, to jego rycerski etos i lojalność wobec władcy sprawiają, że myśli tylko o tym, aby z podniesionym czołem stanąć do kolejnej bitwy. Sytuacja wymaka się jednak spod kontroli w momencie, gdy Makbetowi ukazują się czarownice przepowiadające mu, że zostanie królem, co w dużym stopniu rozbudza jego wielkie marzenia związane ze sprawowaniem władzy. Wówczas dosięgają go niepokojące myśli, dotyczące przede wszystkim lojalności wobec króla, lecz nic jeszcze nie wskazuje, że marzenia całkowicie opętają Makbeta, gdyż zaczyna się to dziać jakiś czas po przepowiedni wiedźm. Ogromny wpływ na taki stan rzeczy ma żona tytułowego bohatera, która jest po stokroć bardziej żądna władzy niż on. Z tego względu namawia Makbeta do zabicia króla i choć bohater wielokrotnie poddaje w wątpliwość podstępny plan żony, o czym świadczą jego rozterki wewnętrzne, najmocniej ukazane w monologu ze sceny VII, to ostatecznie oboje popełniają okrutne morderstwo w imię marzeń o władzy. Pod wpływem wygórowanych ambicji, przepowiedni wiedźm i namów żony w Makbecie wybiera drogę mordu, dlatego z prawego i lojalnego rycerza przeistacza się w okrutnego zabójcę. Co więcej, odebranie życia królowi to dopiero początek jego zbrodniczej ścieżki, ponieważ mimo tego, że spełnia swoje marzenie, to i tak po tym czynie popełnia kolejne okrucieństwa, mordując wasali byłego władcy, aby mieć pewność, że jego zabójstwo nie zostanie wykryte. Co niesłychane, w tym celu zabija swojego wieloletniego przyjaciela Banka, jak i Lady Makduf oraz jej dzieci. W pewnym momencie dochodzi nawet do tego, że Makbet nie przejmuje się kolejnymi morderstwami i traktuje je wyłącznie jako instrument pozwalający na kontynuację władzy. Złe wybory moralne, które w nim wygrywają i powodują popełnienie tylu okrutnych czynów, doprowadzają Makbeta oraz jego żonę do szaleństwa i sprawiają, że wyzbywają się oni sumienia i jakiejkolwiek moralności. Widać więc, że Szekspir zaprezentował sylwetkę bohatera, która z uwagi na nieodpowiednie wybory moralne poniósł osobistą porażkę niemal pod każdym względem. Ujęcie tematu w ten sposób pokazuje, że zbyt wygórowane ambicje i marzenia mogą okazać się zgubą dla każdego, nawet dla tak prawych i honorowych ludzi, jakim początkowo był Makbet. Szekspir zdaje się mówić, że aby człowiek powziął złe wybory moralne i skazał się na porażkę moralną, wystarczy go tylko w odpowiedni sposób pobudzić i naprawić go na ściekę zła, tak jak zrobiły to wiedźmy i Lady Makbet z Makbetem. Kordian Kolejnym dziełem, do którego chciałbym się odwołać, jest „Kordian” Juliusza Słowackiego. Tytułowy bohater to zindywidualizowany młodzieniec szukający marzeń, dla których warto poświęcić swoje życie. Początkowo staje się nim miłość, lecz Kordian szybko się nią rozczarowuje, uświadamiając sobie w ten sposób, że światem rządzi pieniądz. Po nieudanej próbie samobójstwa wyrusza w podróż po Europie w poszukiwaniu innych wzniosłych marzeń, którym warto się poświęcić. Kulminacyjnym momentem w jego życiu okazuje się monolog na górze Mount Blanc, gdzie bez powodzenia próbuje skontaktować się z Bogiem. Buntując się przeciw zastanej rzeczywistości, za wszelką cenę chce ją zmienić. Ze wszystkich sił pragnie oswobodzić ciemiężoną ojczyznę, która stanowi dla niego najwyższą wartość. Poświęca jej bez reszty całe swoje życie, w pojedynkę chcąc ją uwolnić, co jest jego największym marzeń. Jego wybór moralny jest następujący: walczyć o Polskę i poświęcić się w jej imię albo zachować spokój i nie dbać o naród. Tytułowy bohater dramatu Słowackiego bez wahania wybiera tę pierwszą drogę, za wszelką cenę chcąc dać wolność swoim rodakom i stawiając to sobie jako cel. Kordian wybór moralny okupuje cierpieniem, które okazuje się daremne, ponieważ mimo heroizmu samemu nie umie oswobodzić narodu. Jako że na polu bitwy pozostał sam, ponieważ pozostali konspiratorzy go zdradzili i wybrali drogę niezwiązaną z zamachem na cara, w pojedynkę nie udaje mu się go przeprowadzić. Jak więc widać, Juliusz Słowacki w swoim dramacie prezentuje postać romantycznego bohatera, który za cenę osobistego szczęścia wybiera poświęcenie się w imię marzenia, jakim jest wolności narodu. Ogromny heroizm i determinacja nie przynoszą oczekiwanego skutku, bo ostatecznie zamach na cara okazuje się nieudany, jednak mimo to Kordian może czuć się moralnym zwycięzcą. Choć w sensie fizycznym ponosi porażkę, to jego zwycięstwo objawia się poprzez wierność własnym ideałom. Co prawda nie zmienia to faktu, że marzenia Kordiana są nieadekwatne do rzeczywistości, która okazuje się zupełnie inna, niż sobie wyobrażał tytułowy bohater. Jest on przeświadczony, że może dokonać wielkich rzeczy, lecz nic z tego mu się nie udaje. Pozostaje sam na polu walki, skazany w ten sposób na porażkę. Wszystkie jego cele, do których za wszelką cenę dąży, stają się dla niego niesprzyjające i odwracają się przeciwko niemu. Z pewnością można powiedzieć, że Kordianowi nie brakuje determinacji, ambicji – często nawet nadmiernej – i szlachetnych pobudek w podejmowaniu wyborów moralnych i właśnie dlatego w sensie moralnym odnosi zwycięstwo. Jest wielkim patriotą gotowym do największego poświęcenia w imię ojczyzny, co czyni go postacią godną pochwały, jednak nie zmienia tego, iż podejmuje się rzeczy niemożliwych do zrealizowania. Mimo że zarówno Kordian, jak i Makbet ponoszą porażkę w sensie fizycznym, porównując ich wybory moralne, należy zauważyć zasadniczą różnicę. Polega ona na tym, że bohater dramatu Sienkiewicza odnosi klęskę z powodu wyboru nazbyt ambitnej drogi życiowej, której przyświecają wyższe cele związane z patriotyzmem, co paradoksalnie oznacza, że zwycięstwa w sensie moralnym. Makbet z kolei dba wyłącznie o własne interesy i jego wybory moralne nie mają żadnego związku z dobrem ogółu. Poza tym ich cechą wspólną jest ogromna ambicja, w obu przypadkach będąca głównym powodem moralnej. Nie potrafią jej opanować, dlatego ostatecznie skazują się na widmo śmierci. Pod względem moralnym zwycięzca jest bez wątpienia Kordian, ponieważ jego wybory mają związek z wyższymi wartościami, czego nie można powiedzieć o Makbecie. Cierpienia młodego Wertera Inną postacią zmuszoną do podejmowania decyzji moralnych jest Werter – tytułowy bohater powieści Goethego. Najważniejszy wybór w jego życiu dotyczy bez wątpienia popełnienia samobójstwa, do którego dochodzi przez długi czas. Początkowo nic na to nie wskazuje, a młodzieniec wydaje się nad wyraz wykształconym, kulturalnym, towarzyskim i wrażliwym człowiekiem, jednak mimo to czuje się niezrozumiany przez społeczeństwo. Jego życia diametralnie zmienia się w momencie, gdy na balu poznaje Lottę – córkę miejscowego komisarza. Pierwszy ważny wybór moralny polega na odpowiedzeniu sobie na pytanie, czy warto kontynuować znajomość z zaręczoną kobietą; Werter musi wybrać, czy zrezygnować z miłości, czy złamać konwenanse i spróbować zaskarbić sobie względy wybranki. Ostatecznie bohater decyduje się na zawiązanie bliższych relacji z Lottą, czując, że jest ona jedynym człowiekiem, który w pełni ją rozumie. Dalsze rozczarowanie w związku z miłością, a także wykluczenie z towarzystwa podczas przyjęcia u hrabiego C. i zawód związany ze zmianami społecznymi, jaki spotyka go po powrocie do miasteczka Lotty i Alberta, sprawiają, że Werter coraz bardziej podupada na zdrowiu psychicznym, co jeszcze bardziej pogłębiają pełne frustracji spotkania z ukochaną, która coraz bardziej go bagatelizuje. Napięcia na linii Werter – Lotta i Albert okazują się coraz większe, w efekcie doprowadzając młodzieńca na skraj załamania. Kiedy Lotta definitywnie odrzuca jego miłość, w jego umyśle pojawiają się myśli samobójcze. W tym momencie Werter staje przed najważniejszym wyborem moralnym: odebrać sobie życie, nie mając jakiejkolwiek nadziei na realizację upragnionej miłości, czy kontynuować je ze świadomością odrzucenia ze strony ukochanej i tym samym przekreślić szanse na osobiste szczęście. W konsekwencji Werter wybiera samobójstwo, co według mnie oznacza jego moralną klęskę. Dlaczego? Ponieważ miał on świadomość, że Lotta jest zaręczona, a co za tym idzie – ich związek nie ma żadnych perspektyw. Mimo to zdecydował się kontynuować znajomość, z własnej woli przekreślając tym samym osobiste szczęście. Wykazał się zatem samolubnością i zachłannością, które wynikały z przeświadczenia o własnej wyjątkowości. Wszystko to pozwala porównać Wertera do Kordiana – bohatera równie mocno przekonanego o swoich możliwościach, jednak działającego w imię dobra wspólnego, a nie wyłącznie dla własnych korzyści, tak jak robił to Werter. Właśnie ta różnica stanowi powód, który sprawia, że działania bohatera powieści Goethego uznaję za moralną klęskę. Z kolei porównując je do Makbeta, należy zauważyć, że obie postaci przechodzą metamorfozę i z pozytywnych stają się w gruncie czarnymi charakterami, choć oczywiście pod względem wyrządzonego zła Werterowi daleko do Makbeta. Ludzie bezdomni Do tematu wyborów moralnych odnoszą się także „Ludzi bezdomni” Stefana Żeromskiego. Główny bohater to młody doktor Tomasz Judym – skrajny idealista wierzący we wzniosłe wartości związane z bezinteresownym pomaganiem innym ludziom, a w szczególności biedocie. Misja niesienia pomocy potrzebującym, jaką za cel życiowy obiera sobie Tomasz, wynika z faktu, że sam urodził się w biednej rodzinie z marginesu społecznego; jego ojciec bardzo często nadużywał alkoholu, a matka była ciężko chora. Kiedy udaje mu się skończyć studia i uzyskać tytuł doktora, postanawia spłacić swój dług wobec społeczeństwa, aktywnie przyczyniając się do poprawy jakości życia biedoty. Podczas pobytu w Sosnowcu, gdzie ma do czynienia ze skrajną biedą, nędzą, ubóstwem i brakiem higieny wśród tamtejszych robotników, całkowicie uświadamia sobie, że cel jego życia to niesienie pomocy potrzebującemu społeczeństwu i spłacenie długu wobec niego. W pewnym momencie mówi, że nie może mieć nikogo bliskiego i że nie może poświęcić się miłości ze względu na swoje prospołeczne dążenia. Z uwagi na to odrzuca miłości Joasi Podborskiej, którą poznaje w Cisach i wybiera drogę samotnika. Choć Tomasz czuje się samotny i w gruncie rzeczy marzy o bliskości drugiego człowieka, o czym świadczy nie tylko związek z Joasią, ale również fascynacja Natalia Orszeńską, to ostatecznie decyduje się zrezygnować z osobistego szczęścia, gdyż uważa, że kłóci się ona z jego misją. Stojąc w sytuacji wyboru pomiędzy osobistym szczęściem a misją zawodową pozwalającą mu spłacenie długu wobec społeczeństwa, Tomasz decyduje się na tę drugą drogę. Zwycięża w nim natura społecznika i aktywisty bezinteresownie działające na rzecz większej społeczności, co upodabnia go do Kordiana. Co prawda serce mówi mu, żeby związać z Joasią, ponieważ pozwoliłby to na stworzenie szczęśliwej rodziny, o której zawsze marzył, jednak rozum podpowiada, że nie jest właściwa decyzja, gdyż z jej powodu Judym może nie mieć czasu i chęci na pomaganie biedocie. Wybór związany z potrzebą miłości i pragnieniem stworzenia wyśnionego domu rodzinnego przegrywa z argumentami odnoszącymi się do idealistycznego celu życiowego, jaki obraz sobie Tomasz. Ostatecznie wygrywa rozum, a wewnętrzny obowiązek niesienia pomocy potrzebującym sprawia, że Judym odrzuca miłość Joasi i wybiera życie w samotności. Widać więc, że podobnie jak Kordian, Tomasz poświęca własne szczęście w imię wyższej idei, jaką w jego przypadku jest chęć poprawienia jakości życia społeczeństwa, co czyni go moralnym zwycięzcą. Zarówno Judym, jak i Kordian działają na rzecz szerszej społeczności i poświęcają w jej imię własne dążenia. Ponadto boje są bardzo ambitni, podobnie zresztą jak Makbet. Dżuma Raymond Rambert z utworu Alberta Camusa zatytułowanego „Dżuma” to dziennikarz, który przybył do Oranu tuż przed epidemią i został w nim przymusowo zatrzymany. W pierwszej chwili czuje się on wyobcowany i nie utożsamia się z ludźmi zamieszkującymi miasto. Największy ból sprawia mu brak żony przy boku. Uczucie do niej jest najważniejszą rzeczą w jego życiu. Między innymi z tego względu stara się ze wszystkich sił opuścić Oran. Innym powodem, dla którego Rambert chce pożegnać się z miastem, jest swoisty egoizm. Dziennikarz uważa, że epidemia go nie dotyczy i nie jest zobligowany do tego, aby w jakikolwiek sposób mieć z nią styczność. Dziwi się doktorowi Rieuxowi, który poświęca się w imię idei, ryzykując życie. W czasie trwania akcji powieści dziennikarz przeżywa swoistą przemianę wewnętrzną, która jest spowodowana między innymi cierpieniem, z jakim bezpośrednio się zetknął podczas epidemii. Pod wpływem gehenny, jaka odbywa się na jego oczach, podejmuje szlachetną decyzję o pozostaniu w mieście i pomaganiu zarażonym osobom. Znajdując się w sytuacji wyboru pomiędzy możliwością ucieczki a pozostaniem w Oranie, ostatecznie decyduje się na tę drugą drogę, mimo że istnieje realna możliwość opuszczenia zakażonego miejsca. Rambert wybiera pełną poświęcenia aktywność na rzecz szerszej społeczności kosztem osobistego szczęścia. Widać więc, że mamy do czynienia z idealistą wybierającym trudną, ale szlachetną drogę życiową mimo możliwości realizacji prywatnych marzeń. Wstępując w szeregi sanitariuszy, podkreśla, że będzie pomagał tylko do momentu, w którym będzie mógł wyjechać z Oranu do domu i wreszcie ujrzeć swą ukochaną żonę, jednak kiedy po jakimś czasie w końcu otrzymuje tę szansę, stwierdza, że nie może opuścić miasta, ponieważ byłoby to zachowaniem bardzo niegodnym. Tym samym wyzbywa się całkowicie egoizmu, który charakteryzował go w momencie zaczątków epidemii i w pełni wybiera poświęcenie ma rzecz społeczeństwa, tak jak doktor Rieux. Podobnie jak on, dla wyższych ideałów ryzykuje życie i prywatne szczęście. Takie zachowanie również zbliża dziennikarza do doktora Rieuxa, którego początkowo całkowicie nie rozumiał Jak wiemy, decyzja dotycząca pozostania w mieście okazała się słuszna, ponieważ Rambert przeżył dżumę i w konsekwencji spotkał się ze swoją ukochaną żoną. Niemcy Problematykę wyborów moralnych podejmuje również utwór „Niemcy”. Leon Kruczkowski ukazuje los powszechnie szanowanego, niemieckiego profesora Waltera Sonnenbrucha, który po wybuchu II wojny światowej wycofuje się z życia publicznego i skupia się wyłącznie na nauce. Choć wstydzi się za poczynania nazistów będących jego rodakami, to na los ofiar pozostaje obojętny. W żaden sposób nie angażuje się w wojnę i jako Niemiec czuje się zhańbiony, dlatego zamyka się w swoim świecie i zrywa kontakty z bliskimi osobami należącymi do narodów okupowanych przez Hitlerowców. Kiedy jednak dochodzi do próby moralności profesora Sonnenbrucha w sytuacji, gdy w do jego domu przychodzi dawny asystent naukowy i jednocześnie zbieg z obozu – Joachim Peters – okazuje się, że naukowiec nie ma odwagi i odpowiednich pokładów wrażliwości, aby zapewnić mu pomoc. Walter boi się bowiem reakcji władzy, dlatego jak najszybciej chce się pozbyć nieoczekiwanego gościa. W sytuacji wyboru pomiędzy konformizmem i własnym bezpieczeństwem a dobrem i godnością drugiego człowieka decyduje się zatem na asekurancką postawę, która nie narazi go na jakiekolwiek ryzyko. Wojna wywoływała w profesorze tak dużą obojętność i oziębłość, że sprawiła, iż stał się on skrajnym egoistą martwiącymi się wyłącznie o swój los i własną dolę. Wybierając obojętność wobec okrucieństw wojny zamiast aktywnej walki z nimi, Walter Sonnenbruch pozbawia się tym samym wrażliwości społecznej, a także daje milczące, moralne przyzwolenie na cierpienie milionów niewinnych ludzi. Równie haniebny i niehumanitarny wybór podejmuje żandarm Hoppe, który jest służbistą Hitlerowców. Pod wpływem strachu przed niemiecką władzą zabija bezbronne żydowskie dziecko, aby nie narazić siebie i najbliższych. Podobnie jak Walter Sonnenbruch, wybiera własne korzyści kosztem cierpienia drugiego człowieka. Wojna sprawiła, że stał się człowiekiem zdolnym do najokrutniejszych i najbardziej bestialskich wyborów moralnych, jakim bez wątpienia jest morderstwo niewinnego dziecka. W dramacie Leona Kruczkowskiego można jednak odnaleźć przykłady wyborów szlachetnych i dobrych, czego potwierdzeniem jest zachowanie Ruth Sonnenbruch, która z narażeniem własnego życia decyduje się na uratowanie Joachima Petersa, wyręczając tym samym swojego ojca. Widać zatem, że „Niemcach” występują przede wszystkim złe i egoistyczne wybory moralne, które sprawiają, że z normalnych i szlachetnych bohaterowie stają się ludźmi dopuszczającymi się okrutnych czynów i pozostają ślepi na otaczające ich barbarzyństwo, dając na nie ciche przyzwolenie. Jedynie Ruth potrafiła w czasie wojny dokonywać szlachetnych i dobrych wyborów. Ojciec chrzestny W sytuacji wyboru znajduje się również główny bohater „Ojca chrzestnego” – Michael Corleone, dumny amerykański żołnierz i syn przywódcy jednej z największych rodzin mafijnych w Nowym Jorku. Powieść Mario Puzo stawia go przed trudnym dylematem po próbie zamachu na ojca, w wyniku którego głowa rodziny Corleone ledwo uszła z życiem. Wówczas Michael musi wybrać, czy liczy się dla niego lojalność wobec ojca-gangstera i rodziny, w której ciemne interesy nigdy nie chciał się angażować, czy przyzwoite życie zwykłego Amerykanina, do którego zawsze dążył i w którym przeszkadzało mu przestępcze otoczenie najbliższych. Symboliczną sceną, kiedy Michel ostatecznie podejmuje wybór i opowiada się za lojalnością wobec rodziny, jest zabójstwo Turka Sollozza i przekupionego posterunkowego McCuskey’ego. W związku z tym Michael musi opuścić Amerykę na długi czas i udać się na Sycylię. Na tej podstawie można stwierdzić, że dla głównego bohatera powieści Mario Puzo rodzina i ojciec mimo wszystko są ważniejsi niż kariera żołnierza, marzenia o spokojnym życiu i związek z Kay Adams, którą opuszcza, aby po zabójstwie ukryć się na włoskiej wyspie. Literatura przestawia bohaterów w trudnych sytuacjach wyboru pomiędzy realizacją własnych interesów a poświęceniem ich wobec działania na rzecz wyższych wartości i jakiejś szerszej grupy społecznej. Rambert musiał wybrać, czy pomagać chorym, czy wracać do domu; bohaterowie „Niemców” wybierali pomiędzy własnym bezpieczeństwem i spokojem a przyzwoleniem na okrucieństwa wojny, zaś Michael musiał zdecydować, czy wybiera rodzinę, czy osobistą karierę. Warto zauważyć, że wszystkie sytuacje wyboru są związane z bardzo ważnymi i jednocześnie trudnymi wydarzeniami w życiu bohaterów. W większości przypadków bohaterowie wybierają jednak poświęcenie na rzecz wyższych wartości i jakieś grupy społecznej niż własne korzyści. Bibliografia I Literatura podmiotu: 1) Camus Albert, Dżuma, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 2004, ISBN 8306030686, 2) Goethe Johann Wolfgang, Cierpienia Młodego Wertera, Kraków, Greg, 2004, ISBN 8373276025, 3) Kruczkowski Leon, Niemcy, Warszawa, Państwowy Instytut Wydawniczy, 1971, 4) Puzo Mario, Ojciec Chrzestny, Warszawa, Muza, 2003, ISBN 8373194614, 5) Słowacki Juliusz, Kordian, Kraków, Greg, 2006, ISBN 8373277412, 6) Szekspir William, Makbet, Łódź, Wydawnictwo Łódzkie, 1984, ISBN 8385904190, 7) Żeromski Stefan, Ludzie Bezdomni, Kraków, Greg, 2000, ISBN 8373271724. 8) Grzech i kara. W: Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Poznań, Święty Wojciech Wydawnictwo, 2009, ISBN 978-83-7516-172-4, s. 28-29, II Literatura przedmiotu: 1) Lementowicz Urszula, Dżuma Alberta Camusa, Lublin, Biblios, 2005, Heroiczna postawa w walce o zachowanie człowieczeństwa, ISBN 9788386581924, 2) Lementowicz Urszula, Cierpienia młodego Wertera, Lublin, Biblios, 2006, 3) Nowacka Irena, Kordian Juliusza Słowackiego, Lublin, Biblios, 2007, 4) Polańczyk Danuta, Ludzie bezdomni Stefana Żeromskiego, Lublin, Biblios, 2005, 5) Polańczyk Danuta, Makbet Williama Szekspira, Lublin, Biblios, 2005, 6) Wybór, W: Słownik motywów literackich, red. Nawrot Agnieszka, Kraków, Greg, 2004, ISBN 8373273948, s. 409-411. Ramowy plan wypowiedzi: 1. Teza: Sytuacje wyboru mają ogromny wpływ na życie bohaterów literackich i określają, jaką drogą będą oni podążać. 2. Kolejność prezentowanych argumentów: a) Biblia: decyzja Adama i Ewy o zjedzeniu jabłka z zakazanego drzewa jako przyczyna wygnania z Raju; brzemienny w skutkach wybór, za sprawą którego na całą ludzkość spadł ciężar grzechu pierworodnego. b) Makbet: wybór pomiędzy ambicją i władzą a lojalnością wobec króla; decyzja poddania się żądzy władzy jako czynnik decydujący o moralnej porażce. c) Kordian: wybór moralny dotyczący poświęcenia się w imię narodu czy pozostawienia go w rękach okrutnego cara; Kordian jako moralny zwycięzca. d) Cierpienia młodego Wertera: wybór moralny dotyczący miłości i samobójstwa jako oznaka samolubności i pychy głównego bohatera, który ostatecznie ponosi moralną klęskę. e) Ludzie bezdomni: konieczność wyboru pomiędzy miłością a poświęceniem w imię społeczeństwa; wybór prospołecznych ideałów, który pozbawia Judyma osobistego szczęścia i oznacza, że odnosi on zwycięstwo moralne. f) Niemcy: bohaterowie wybierający pomiędzy własnym bezpieczeństwem i spokojem w trakcie wojny a przyzwoleniem na okrucieństwa, jakie się wówczas działy. g) Dżuma: Rambert jako człowiek, który wybiera poświęcenie na rzecz społeczeństwa kosztem możliwości realizacji osobistych marzeń; wybór związany z wielkim poświęceniem i odwagą. h) Ojciec chrzestny: Michel Corleone, który musi wybrać, czy poświęcić życie w imię mafijnych interesów rodziny i lojalności wobec umierającego ojca, czy wykazać wobec tego obojętność i skupić się na własnej karierze oraz spokojnym życiu z ukochaną. 3. Wnioski: a) Literatura współczesna przestawia bohaterów w trudnych sytuacjach wyboru pomiędzy realizacją własnych interesów a ich poświęceniem wobec działania na rzecz wyższych wartości i dla dobra jakiejś szerszej grupy społecznej b) W większości przypadków bohaterowie wybierają poświęcenie się na rzecz wyższych wartości i dla dobra jakieś grupy społecznej, a nie własne korzyści. c) Sytuacje wyboru są związane z przełomowymi wydarzeniami w życiu bohaterów literackich. Co jakiś czas Ministerstwo Edukacji Narodowej (MEN) mniej lub bardziej znacząco modernizuje maturalne arkusze egzaminacyjne, a co za tym idzie – zmienia się cały przebieg egzaminu dojrzałości. Tak będzie i w 2023 roku. Uczniowie szkół średnich, którzy będą zdawać maturę w 2023 roku i później, nie zmierzą się już (jak to było w latach 2015 – 2022) z rozprawką czy interpretacją wiersza. Wypracowanie, które będą musieli napisać, to tzw. wypowiedź argumentacyjna. Wypowiedź argumentacyjna jest podobną formą do powszechnie znanej rozprawki, stanowi jednak nieco swobodniejszą formę, gdyż ma cechy eseju. Centralna Komisja Egzaminacyjna (CKE) poinformowała już, jakie tematy wypowiedzi argumentacyjnych mogą pojawić się na nowej maturze. Lista sześciu takich tematów znajduje się poniżej. Warto podkreślić, że maturzyści będą mogli wybrać spośród dwóch tematów – jeden z nich będzie wymagał odwołania się do sensu zawartego w arkuszu wiersza, drugi – nie. Tematy, w których trzeba odwołać się do sensu podanego wiersza: Temat 1. Człowiek – zmagający się z losem samotnik poszukujący swojej drogi życiowej. W pracy odwołaj się do: wybranej lektury obowiązkowej, sensu wiersza Do samotności Adama Mickiewicza, wybranych kontekstów. Temat 2. Człowiek w poszukiwaniu swojego miejsca na ziemi. W pracy odwołaj się do: wybranej lektury obowiązkowej, sensu wiersza Pan Cogito – powrót Zbigniewa Herberta, wybranych kontekstów. Temat 3. Od pokory do rozpaczy – postawy człowieka doświadczanego przez los. W pracy odwołaj się do: wybranej lektury obowiązkowej, sensu wiersza W ciemności schodzi moja dusza Jana Kasprowicza, wybranych kontekstów. Tematy, w których nie trzeba odwoływać się do sensu podanego wiersza: Temat 4. Trzeźwy racjonalista – niepoprawny marzyciel. Jak wybór postawy życiowej wpływa na losy człowieka i jego relacje z innymi ludźmi? W pracy odwołaj się do: Lalki Bolesława Prusa, innego utworu literackiego (może być to również wiersz), wybranych kontekstów. Temat 5. Jaki wpływ na sposób widzenia świata przez człowieka mają czasy, w których on żyje? Odwołaj się do: wybranej lektury obowiązkowej, innego utworu literackiego (może być to również wiersz), wybranych kontekstów. Temat 6. Melancholia – choroba duszy, motywacja do działania? Różne oblicza nudy w literaturze. Odwołaj się do: wybranej lektury obowiązkowej, innego utworu literackiego (może być to również wiersz), wybranych kontekstów. Jak widać, nie zmienia się to, że znajomość lektur obowiązkowych będzie niezwykle ważna. Dzieje się tak dlatego, że bez wyjątku, w każdym wypracowaniu będzie trzeba odnieść się do przynajmniej jednej z nich. Lektura może być narzucona przez CKE (temat 4.) lub wybrana przez ucznia (tematy: 1., 2., 3., 5. i 6.). Czy wyżej przytoczone tematy wypowiedzi argumentacyjnych wydają się Wam raczej trudne czy raczej łatwe? Wolelibyście zostać przy „starej maturze”? A może zdecydowanie bardziej podoba Wam się „nowa matura”? Czego najbardziej się obawiacie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach! 🙂 Małgorzata Woźna Małgorzata Woźna – magister filologii polskiej oraz kultury i praktyki tekstu, korepetytorka, korektorka i copywriterka, autorka bloga Prosty Polski, na którym od 2016 roku publikuje artykuły dotyczące języka polskiego. Pomaga uczniom szkół podstawowych i ponadpodstawowych uporać się z trudnymi zagadnieniami literackimi i językowymi. Daje wskazówki Polakom na temat poprawności problematycznych form. Temat rozpoznawania woli Bożej w życiu najczęściej pojawia się w kontekście wyboru drogi życiowej. Nikt z nas nie chce podjąć złej decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o poważne sprawy. W 1956 roku amerykański ewangelista William R. Bright, twórca Campus Crusade for Christ, organizacji mającej obecnie ponad 27 tys. członków i 225 tys. wolontariuszy, sformułował cztery prawa życia. Pierwsze z nich mówi o tym, że Bóg kocha człowieka i że ma dla niego wspaniały plan. Prawo to opiera się na dwóch fragmentach zaczerpniętych z Ewangelii wg św. Jana. „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne” (J 3,16). W drugim fragmencie tej Ewangelii Jezus mówi sam o sobie, że przyszedł po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości (por. J 10,10). Słysząc te słowa, człowiek zastanawia się, co to za plan przygotowany jest specjalnie dla niego i jak go właściwie realizować. Co powinienem zrobić, aby mieć życie w obfitości. Mówiąc krótko, jak rozpoznać ten plan, by móc według niego postępować, by według niego żyć, by po prostu być szczęśliwym człowiekiem. Gdzie szukać wskazówek Temat rozpoznawania woli Bożej w życiu najczęściej pojawia się w kontekście wyboru drogi życiowej. Nikt z nas nie chce podjąć złej decyzji, zwłaszcza jeśli chodzi o poważne sprawy. Nikt nie chce zrobić takiego kroku, którego by później żałował przez długie lata, czy może nawet do końca swego życia. Wszyscy chcemy wybierać tylko dobrze, bez pomyłek, trafiać bez pudła. Jako ludzie wierzący jesteśmy przekonani, że Bóg na pewno wie najlepiej, co jest dla nas dobre. Dlatego też z wielką chęcią poszlibyśmy za Jego wolą. Problem jednak w tym, że nie tak łatwo ją odnaleźć. Nikt bowiem z nas przy narodzeniu nie otrzymał koperty, w której znajdowałby się dokładny plan naszego życia – od narodzin do śmierci, plan, który należałoby skrzętnie wypełnić punkt po punkcie. Nie jest jednak tak, że zostaliśmy pozostawieni sami sobie, bez żadnej pomocy. Odpowiednie wskazówki są nam dawane bez przerwy, trzeba je tylko znaleźć i za nimi podążać. Najważniejszą z nich jest wola Boga, byśmy nie popełniali zła. Myśl ta wcale nie jest odkrywcza, można by powiedzieć, że jest wręcz banalna, że przecież każdy o tym wie. Gdy jednak przyjrzymy się różnym dylematom współczesnego człowieka, problemom, przed którymi staje, to się okaże, że zdecydowaną większość z nich da się rozwiązać, stosując właśnie to jedno kryterium – unikania zła. A jak tego zła unikać, dowiemy się z Dekalogu i przykazania miłości Boga i bliźniego, zna je każdy, kto chodził na katechezę. W ten jeden prosty sposób usuniemy z pola wyboru większą część dróg, które na pewno nie są drogami Pana Boga, które na pewno nie doprowadzą nas do szczęścia i które jedynie mogą nas wyprowadzić w pole. Tutaj nikt z nas nie powinien mieć problemów z określeniem, jaki sposób postępowania jest słuszny. Problem może się jednak pojawić podczas realizacji podjętej decyzji. Wiem, co jest dobre, istnieje tylko pytanie, czy to dobro wybieram i czy za nim sytuacja pojawia się wtedy, gdy musimy wybierać nie między złem a dobrem, lecz między jednym dobrem a drugim. Kiedy mamy kilka możliwości i w zasadzie wszystkie są dobre. Którą wtedy wybrać? Która jest lepsza? W tym momencie muszę przyznać, że osoby konsekrowane, zakonnicy i zakonnice, wszyscy, którzy składali ślub posłuszeństwa, są w uprzywilejowanej sytuacji. Zdecydowaną większość decyzji, dotyczących ich życia, podejmują przełożeni. Osoby żyjące ślubem posłuszeństwa składają swoją wolę w ręce przełożonych, ufając, że w ten właśnie sposób, wyrzekając się własnej woli, pełnią wolę Boga. Powstaje jednak pytanie, czy zawsze wola wyrażona przez przełożonych jest wolą Boga. Na to pytanie spokojnie można odpowiedzieć przecząco. Jak wierzymy, nieomylny jest tylko papież, w sprawach odnoszących się do wiary i moralności. Przełożeni takiego przywileju nie posiadają. Warto jednak w tym miejscu przytoczyć słowa ojca Garrigou-Lagrange’a OP, który w swojej konferencji na temat posłuszeństwa, o słuchaniu poleceń napisał, że przełożeni mogą się pomylić, ale wy [słuchając ich] nie pomylicie się pory na dokonanie rozsądnego wyboru Co jednak mają zrobić ci, którzy nie mają zwierzchników, lub ci, którym przełożeni zostawili możliwość wyboru i sami muszą go dokonać? Sądzę, że należy tu sięgnąć do dziedzictwa św. Ignacego Loyoli. Autor Ćwiczeń duchowych pisze o trzech porach na dokonanie rozsądnego i dobrego wyboru. Pierwsza z nich to ta, w której sam Pan Bóg tak porusza wolę człowieka, że ten bez żadnych wątpliwości ani nawet możliwości wątpliwości podąża za tym, co mu pokazano. Druga pora to ta, w której człowiek dzięki swojemu własnemu, codziennemu doświadczeniu, a także dzięki doświadczeniu w rozeznawaniu duchów jest w stanie podjąć odpowiednią decyzję. Istnieje także trzecia pora, podczas której, aby podjąć odpowiednią decyzję, należy najpierw zastanowić się nad ostatecznym celem narodzin i życia człowieka. Cel ten, jak uczy św. Ignacy, jest podwójny. Najpierw jest nim wychwalanie Boga, a następnie zbawienie swojej duszy. Mając to na uwadze, powinniśmy podejmować takie decyzje, które umożliwią nam lepsze służenie Bogu i przyczynią się do naszego zbawienia. O tej porze dokonujemy dobrego wyboru, jeśli nasza dusza nie jest „poruszona działaniem żadnych duchów i swobodnie oraz spokojnie posługuje się […] swoimi władzami naturalnymi”. Tutaj autor Ćwiczeń duchowych podaje dwie metody, którymi warto się posłużyć, dokonując wyboru. Ignacjańskie metody dokonania wyboru Na początku pierwszej metody należy określić przedmiot wyboru. Zanim na coś się zdecydujemy, musimy dokładnie wiedzieć, o co tak naprawdę nam chodzi, na co mamy się zdecydować, między czym a czym mamy dokonać wyboru. Następnie należy uświadomić sobie cel, dla którego zostaliśmy stworzeni. Jest nim, jak pamiętamy, oddawanie Bogu chwały i zbawienie własnej duszy. Kolejnym warunkiem, jaki należy spełnić, by dokonać odpowiedniego wyboru, jest bycie wolnym od jakiegokolwiek nieuporządkowanego przywiązania zarówno do jednego, jak i do drugiego rozwiązania, przed którym stajemy, tak by faktycznie w sposób wolny dokonać wyboru i pójść za tym, co rzeczywiście pomoże w oddawaniu chwały Bogu i zbawieniu duszy. Następnym krokiem, który należy podjąć, jest modlitwa do Boga z prośbą o to, by to On sam „poruszył moją wolę i uświadomił mi, co powinienem uczynić w tej sprawie, by to było ku większej Jego chwale i czci”, i postanowienie dokonania wyboru zgodnie z Jego wolą. Dalej należy sporządzić swego rodzaju bilans. Powinno się przemyśleć wszystkie plusy jednego rozwiązania, a następnie wszystkie jego minusy. W ten sam sposób należy postąpić z drugim możliwym rozwiązaniem, rozważyć wszystkie jego wady i zalety, straty i pożytki, korzyści i niebezpieczeństwa, które może z sobą nieść. Gdy już tego wszystkiego dokonamy, gdy zostaną już rozważone wszelkie „za” i „przeciw”, gdy przyjrzymy się sprawie ze wszystkich możliwych stron, wtedy powinniśmy zwrócić uwagę na to, ku któremu rozwiązaniu skłania się nasz umysł, gdyż jak uczy św. Ignacy, wybór powinien być dokonywany pod wpływem rozumu, a nie poruszenia zmysłów. Należy zatem wybrać to rozwiązanie, ku któremu kieruje się nasz umysł. Dokonany w ten sposób wybór należy następnie przedstawić Bogu w modlitwie i prosić Go, „żeby Jego Boski Majestat zechciał go przyjąć i zatwierdzić, jeśli jest to ku Jego większej służbie i chwale”. Założyciel jezuitów podaje jeszcze inny sposób podjęcia dobrej decyzji. Podobnie jak w pierwszym sposobie, tak i tu najważniejsze jest nasze odniesienie do Celu naszego istnienia, czyli do Boga. Aby dokonać odpowiedniego wyboru, należy najpierw stworzyć w swojej wyobraźni jakiegoś człowieka. Osobę, której nigdy wcześniej się nie widziało ani się nie zna, ale pragnie się jej doskonałości. Wtedy powinno się pomyśleć, co by takiej osobie można było poradzić, by mogła osiągnąć większą doskonałość duszy i by mogła lepiej chwalić Boga. Gdy już będzie się miało taką radę, wtedy należy ją samemu zastosować. Kolejnym podanym przez św. Ignacego sposobem, który może nam pomóc we właściwym dokonaniu wyboru, jest wyobrażenie sobie siebie w chwili śmierci. Z tej perspektywy warto spojrzeć na obecną sytuację i zadać sobie pytanie, jakimi kryteriami chciałbym czy powinienem się kierować, podejmując decyzję. Następnie należy kierować się właśnie tymi kryteriami. Ostatni sposób ułatwiający podjęcie dobrej decyzji to spojrzenie na siebie i na daną sytuację z jeszcze odleglejszej perspektywy, mianowicie z perspektywy sądu ostatecznego. Warto sobie wtedy pomyśleć, jaką zasadą należy się kierować przy dokonywaniu obecnego wyboru, tak abym w dniu sądu mógł być radosny i zadowolony. I tą zasadą trzeba się kierować. Jak widać, przy rozpoznawaniu woli Bożej, przy podejmowaniu dobrej decyzji św. Ignacy obdarza wielkim zaufaniem nasz rozum. Sposoby, które podaje, mają jedynie pomóc w spojrzeniu na siebie z dystansu, ze spokojem, bez emocji, tak by rozum, niczym niezmącony, mógł dokonać odpowiedniego wyboru. Pozostaje jeszcze pytanie, w jakich sytuacjach uruchamiać takie procedury wyboru. Na pewno warto zadać sobie ten trud, gdy stoimy przed poważnymi decyzjami, które faktycznie wywrą istotny wpływ na nasze życie. Gdy trzeba podjąć decyzję o kierunku studiów, o małżeństwie, kapłaństwie, o zmianie pracy, o kolejnym dziecku, wtedy gdy sytuacja nie jest jasna, gdy trzeba dobrze się nad nią zastanowić. Nie sądzę jednak, by był to dobry sposób na nasze codzienne, zwyczajne wybory. * * * Kiedy zacząłem chodzić do szkoły średniej, koniecznie chciałem rozpoznać wolę Pana Boga względem mnie. Byłem strasznie niecierpliwy. Wyszukiwałem wszelkie możliwe rekolekcje, których tematem było powołanie. W końcu trafiłem do Karmelitanek Bosych w Gdyni Orłowie. Powiedziałem siostrze przy kracie, o co mi chodzi, jak bardzo pragnę rozpoznać swoje powołanie. Wtedy siostra spytała mnie, w której jestem klasie. Gdy usłyszała, że w pierwszej, powiedziała, żebym przyszedł, jak będę w maturalnej. W maturalnej jednak nie przyszedłem. Wiedziałem już dobrze, co mam robić, ale minęły jeszcze dwa lata, zanim się zdecydowałem. Bartłomiej Wolszleger OP urodzony w 1976 w Gdańsku – dominikanin, rekolekcjonista, duszpasterz, studiował teologię duchowości na Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu w Rzymie (Angelicum). Święcenia kapłańskie przyjął w 2005 roku. Był duszp... Życie każdego z nas pełne jest rozmaitych zakrętów, niespodzianek i nagłych zwrotów, które w dużym stopniu je zmieniają. Złe wybory i niewłaściwe decyzje mogą je prowadzić na niewłaściwe tory, będąc przyczyną rozczarowania i poczucia osobistej klęski. Wówczas zaczynamy poszukiwać nowej drogi życiowej i dążymy do poprawy samych siebie. Przyczyny poszukiwania nowej drogi życia mogą być jednak dużo bardziej prozaiczne, kiedy na przykład wiążą się z decyzją o przeprowadzce w nieznane sobie miejsce, porzuceniem pracy czy urodzeniem dziecka. W takich sytuacjach również musimy dostosować się do sytuacji i poszukać nowej drogi życia, która byłaby dla niej odpowiednia. Widać więc, że droga ku dojrzałości jest indywidualna dla każdego z osobna i uwarunkowana różnymi czynnikami, co potwierdza nie tylko w życie codzienne, ale również w literatura. Tę tezę postaram się udowodnić w niniejszej prezentacji maturalnej, analizując bohaterów literackich w poszukiwaniu nowej drogi życia. Kandyd Pierwszym omówionym dziś przeze mnie utworem będzie „Kandyd”. Powiastka filozoficzna Woltera przedstawia losy tytułowego bohatera, który poprzez wędrówkę poszukuje drogi życiowej. Pragnąc ją odnaleźć, zdobywa doświadczenie, poznaje nowych ludzi i uczy się nieznanych dotąd sobie rzeczy. Kandyd jest głodny wiedzy i poszukuje źródła szczęścia w kontakcie ze światem oraz różnymi filozofami, których przedstawicielami są przede wszystkim Pangloss i Marcin. Pomimo zdobycia wielu doświadczeń i poznania szeregu poglądów na rzeczywistość Kandyd ostatecznie odnajduje drogę życiową w dosłownym i metaforycznym opiekowaniu się swoim ogródkiem. Jak sam mówi: Trzeba uprawiać nasz ogródek Aby odnaleźć tę prostą pozornie prawdę, tytułowy bohater musiał przejść bardzo wiele i zmierzyć się z ogromem wyzwań. Podróżował po różnych kontynentach, rozmawiał z wieloma ludźmi i zdobył szereg doświadczeń, ale dopiero spotkanie z ogrodnikiem uświadomiło mu, że uprawianie własnego ogródka to najbardziej odpowiednia droga życiowa. Aby dojść do prostych wniosków, musiał przebyć długą tułaczkę. Okazuje się więc, że dopiero racjonalizm, twarde stąpanie po ziemi i chłodne spojrzenie na rzeczywistość dają możliwość odnalezienia nowej drogi życiowej. Obserwacja świata, weryfikacja filozofii życiowych w kontakcie z nim i rozmowy z najróżniejszymi ludźmi stają się dla Kandyda sposobem na zrozumienie, że najlepszym wyjściem jest prosta egzystencja i rozsądne podejście do rzeczywistości. Zgodnie z tą tezą, Kandyd odnajduje drogę życiową za sprawą czynników zewnętrznych opartych na empiryzmie i podczas swojej wędrówki dojrzewa do tego, aby zrozumieć otaczający go świat. Kordian Dziełem godnym omówienia w kontekście tematu jest „Kordian”. Tytułowy bohater utworu Słowackiego to pełen ideałów młodzieniec poszukujący sensu życia. Poznajemy go jako dorastającego człowieka mającego problem z określeniem tego, co dla niego najważniejsze i czemu mógłby się poświęcić. W przypadku Kordiana konieczność poszukiwania drogi życiowej wynika z jego romantycznej osobowości, wrażliwości i idealizmu. Podobnie jak ofiarność dla ojczyzny, tak i miłość do Laury, dla której w dużym stopniu się poświęca, nie przynosi żadnych rezultatów, a nawet więcej – staje się przyczyną rozczarowania i osobistej porażki. Poszukując nowej drogi życia, bohater jest rozdarty pomiędzy różnymi wartościami i nie wie, której z nich się poświęcić. Pragnie osiągnąć coś wielkiego i odnaleźć swoją drogę, ale nie wie, którędy podążać. Świadczą o tym słowa: Sto we mnie żądz, sto uczuć, sto uwiędłych liści; Ilekroć wiatr silniejszy wionie, zrywa tłumy. Celem uczuć – zwiędnienie; głosem uczuć – szumy Pełen ideałów i zapału, do momentu przemiany na górze Mont Blanc nie potrafi określić samego siebie. Miota się pomiędzy różnymi wartościami oraz ideałami, jednocześnie cały czas poznając otaczający go świat i rozczarowując się nim. Dzięki doświadczeniu zdobywa wiedzę o nim, ale okazuje się ona smutna i bolesna. Poszukując drogi życiowej, Kordian postępuje w sposób idealistyczny, a tym samym nieracjonalny, dlatego jego wybory przynoszą mu cierpienie i ostatecznie okazują się przyczyną jego klęski uosabianej przez nieudany zamach na cara. Dzieje tytułowego bohater dramatu romantycznego Juliusza Słowackiego potwierdzają tezę, że bohaterowie literaccy poszukują nowej drogi życiowej poprzez podejmowanie osobistych wyborów, które w tym przypadku są nieroztropne i przyczyniają się do klęski Kordiana. Wynika to przede wszystkim z jego słabości psychicznej i nieracjonalnych ambicji. Przedwiośnie Kolejnym dziełem, do którego chciałbym się odnieść, będzie „Przedwiośnie” skomponowane przez Stefana Żeromskiego. Główny bohater to Cezary Baryka – syn Polki i urzędnika pracującego w rosyjskim Baku. Poznajemy go jako dojrzewającego młodzieńca, którego problem polega na trudności z określeniem swojej tożsamości społecznej i politycznej. Jego wątpliwości i rozterki dotyczą przede wszystkim wymiaru ideologicznego i wiążą się z poparciem lub odrzuceniem określonych wartości oraz ideałów. Początkowo najważniejsza dla Cezarego jest rodzina, jednak gdy ojciec wyjeżdża na wojnę i zostawia go samego z matką, a w Baku rozpętuje się bolszewicka rewolucja, sytuacja ulega zmianie. Ten moment w biografii głównego bohatera można uznać za początek poszukiwania ideowej drogi życiowej Cezarego. Jako niedoświadczony życiowo, mało odpowiedzialny, zachłyśnięty wolnością i jednocześnie tęskniący za ojcem młodzieniec, Baryka aktywnie wspiera rosyjskich przewrotowców, nie mając świadomości, jak złe skutki wyrządzają oni społeczeństwu. Pomimo wielu prób nawet matce nie udaje się przekonać Cezarego, że bolszewizm to zła ideologia prowadząca do totalitaryzmu. Dopiero po śmierci Jadwigi i podczas podróży do Polski, kiedy obserwuje realne konsekwencje rewolucji w postaci wszechobecnej przemocy, chaosu i śmierci, przekonuje się o tym. Wówczas staje się sceptyczny wobec bolszewickiej rewolucji, co świadczy o jego braku wierności własnym ideałom. Baryka jest bowiem człowiekiem nad wyraz chwiejnym emocjonalnie, który poszukuje nowej drogi życiowej niemal na ślepo. Bez celu miota się pomiędzy kolejnymi ideami i pomysłami na życie, nie wiedząc, którędy pójść i czemu się poświęcić. Podczas swoich poszukiwań Cezary okazuje się nad wyraz podatny na wpływ czynników zewnętrznych. Widać to nie tylko na przykładzie jego poparcia dla rewolucji, którą bezmyślnie postrzega jako wyraz siły i buntu, ale także podczas pobytu w Polsce. Baryka angażuje się w walki w wojsku polskim, ale sam właściwie nie wie, dlaczego to robi, a także poddaje się wpływowi różnych autorytetów, takich jak Antoni Lulek czy Szymon Gajowiec, lecz nigdy do końca nie przyjmuje ich wizji świata. W trakcie swoich poszukiwań nowej drogi życiowej Cezary raz po raz odrzuca kolejne wartości oraz idee, począwszy od rodziny, poprzez miłość, skończywszy na różnych ideologiach i planach naprawy Polski. Symbolicznym zakończeniem jego poszukiwań jest wyjście przed szereg podczas marszu pod Belwederem, co można postrzegać jako wyraz indywidualizmu. Poszukiwania Baryki to burzliwa droga młodzieńca wielokrotnie zmieniającego swoje podejście do rzeczywistości pod wpływem silnie oddziałujących na niego czynników zewnętrznych. Jego przykład potwierdza tezę, że poszukiwanie drogi życiowej odbywa się w kontakcie ze światem oraz innymi ludźmi, czyli pod wpływem czynników zewnętrznych. Mistrz i Małgorzata Nowej drogi życia poszukuje również Mistrz – tytułowy bohater powieści „Mistrz i Małgorzata”. Wynika to z faktu, iż w efekcie przesadnej krytyki, jaka na niego spadła w związku z napisaniem książki o Poncjuszu Piłacie, popada w depresję i zaczyna miewać kłopoty z psychiką. Świadomy swoich problemów, porzuca ukochaną Małgorzatę i udaje się do zakładu psychiatrycznego, aby tam żyć na uboczu i nikomu nie przeszkadzać. Pozbawiony nadziei Mistrz postanawia poszukać nowej drogi życia pod wpływem Wolanda i jego świty oraz współpracującej z nimi Małgorzaty. Miłość ukochanej okazuje się tak silna, że jest gotowa kooperować z samym diabłem, aby móc ponownie ujrzeć Mistrza. Dzięki temu tytułowemu bohaterowi w magiczny sposób zostaje przywrócony rękopis jego dzieła, a on sam odzyskuje wiarę w lepszą przyszłość i nadzieję na szczęśliwe życie. Jego poszukiwania nowej drogi życia są jednak dość nietypowe, bo Mistrz pragnie de facto powrócić do tego, co było kiedyś, czyli czasów, gdy żył wspólnie z Małgorzatą i prowadził spokojną egzystencję bazującą na uczuciu do ukochanej i pisaniu książek. Fakt ostatecznego odnalezienia sensu i szczęścia symbolizuje zakończenie powieści Mistrza, która kończy się uwolnieniem Poncjusza Piłata. Tytułowy bohater odszukuje więc nową drogę życia za sprawą pomocy ofiarowanej mu przez Wolanda i jego świtę oraz Małgorzatę. Powrót do normalności i odnalezienie szczęścia przez Mistrza można uznać za swego rodzaju rekompensatę dla niego po wielu krzywdzących cierpieniach, które przyjął z honorem. Na przekór wszystkiemu, dzięki miłości ukochanej i pomocy ze strony szatana, bohater odżywa w sensie duchowym oraz emocjonalnym i staje się człowiekiem spełnionym. Tym samym ostatecznie tryumfuje sprawiedliwość, a Mistrz i Małgorzata mogą spędzić razem wieczność. Edukacja Rity Ostatnim dziełem, na omówieniu którego chciałbym zakończyć dzisiejsze rozważania, będzie sztuka Willy’ego Russela zatytułowana „Edukacja Rity”. Tutaj nowej drogi życiowej poszukuje tytułowa Rita – przeciętna fryzjerka pragnąca zmienić swoje życie i być kimś bardziej wartościowym dla społeczeństwa i samej siebie. Fabuła bazuje na zilustrowaniu relacji, jakie łączą ją z pewnym profesorem uniwersyteckim – doktorem Frankiem Bryantem. Na ich podstawie obserwujemy, że Rita pragnie odnaleźć nową drogę życia poprzez zdobycie wiedzy i doświadczenia. Osiąga to dzięki znajomości z profesorem, która poszerza jej horyzonty i daje poczucie, że jest „kimś”. Rita nabywa wiedzę, uczy się wrażliwości na sztukę, poznaje literaturę oraz kulturę. Dąży do tego, aby być kimś więcej – nie do tego, żeby mieć i posiadać rzeczy materialne, ale właśnie do „bycia” i rozwoju swojego człowieczeństwa za sprawą edukacji. Pomimo ogromnych różnic społecznych, intelektualnych i materialnych pomiędzy doktorem Bryantem a Ritą ich znajomość okazuje się niepowtarzalną szansą na odnalezienie nowej drogi życia. Co ważne, dotyczy to nie tylko Rity, ale również profesora, który dzięki nowej znajomej oraz inspiracji i wsparciu, jakie od niej otrzymuje, zaczyna przykładać wagę do prostych, codziennych spraw i decyduje się podjąć walkę ze swoim nałogiem alkoholowym. Przeistacza się z frustrata i alkoholika w człowieka potrafiącego cieszyć się życiem, zauważając jego najdrobniejsze smaczki. Sztuka Willy’ego Russela pokazuje, że czynnikiem mobilizującym do poszukiwania nowej drogi jest spotkanie właściwej osoby w odpowiednim momencie. Poprzez historię Rity i profesora Bryanta autor daje do zrozumienia, że wiara w drugiego człowieka, dążenie do samorealizacji i chęć pokonania własnych wad oraz zmierzenia się z przeciwnościami losu to najlepszy sposób, aby znaleźć nową drogę życia. Jak widać na podstawie zaprezentowanych dziś przykładów, poszukiwanie nowej drogi życia się to proces trudny i żmudny, ale pozwalający na zdobycie doświadczenia i wiedzy. W jego trakcie bohaterowie dojrzewają, poznają samych siebie i otaczający ich świat oraz szukają odpowiedzi na fundamentalne pytania egzystencjalne gryzące ich sumienie, co potwierdza postawioną na wstępie tezę. Warto zauważyć, że w poszukiwaniu nowej drogi życia na bohaterów literackich duży wpływ mają zarówno czynniki wewnętrzne, związane ze społeczeństwem i wpływem osób trzecich, jak i indywidualne uwarunkowania charakterologiczne. Samo poszukiwanie nowej drogi życiowej polega zaś na podejmowaniu wyborów zmieniających życie bohaterów literackich i sytuację, w której się znajdują. Bibliografia I Literatura podmiotu: 1. Bułhakow Michaił: Mistrz i Małgorzata, Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA, Warszawa 2006. 2. Russel Willy: Edukacja Rity, 1980. Przeł. Karol Jakubowicz. 3. Słowacki Juliusz: Kordian. : Wydawnictwo Zakładu Narodowego im. Ossolińskich, Wrocław, 1974. 4. Wolter: Kandyd czyli optymizm. Przeł. Tadeusz Boy-Żeleński. Wydawnictwo Zielona Sowa. Kraków 2004. 5. Żeromski Stefan: Przedwiośnie, „Czytelnik”, Warszawa, 1971. II Literatura przedmiotu: 1. Aronson, Eckert, Wilson: Psychologia społeczna. Serce i umysł; Roz. 5, Model współzmienności: atrybucje wewnętrzne przeciw atrybucjom zewnętrznym Zysk i S-ka Wydawnictwo Poznań, 1997. 2. Boris Sokołow: Michaił Bułhakow: leksykon życia i twórczości. Przekł. Alicja Wołodźko-Butkiewicz, Iwona Krycka, Jolanta Skruda. Wydawnictwo Trio. Warszawa 2003. 3. Boy-Żeleński Tadeusz: Od tłumacza. W: Wolter: Kandyd czyli optymizm. Przeł. Tadeusz Boy-Żeleński. Wydawnictwo Zielona Sowa. Kraków 2004. Strony: 3 – 8. 4. Kleiner Juliusz: Kordian….. Rozdz. Poświęcony poszukiwaniu nowej drogi. 5. Słownik terminów literackich. Red. J. Sławiński. Wrocław, 2008. Hasła: tragizm, powiastka filozoficzna, powieść, dramat romantyczny, str. 410, 415-418, 588. Ramowy plan wypowiedzi: 1. Teza: Droga ku dojrzałości bohaterów literackich jest indywidualna dla każdego z nich i uwarunkowana różnymi czynnikami. 2. Kolejność prezentowanych argumentów: a) Kandyd: • wewnętrzne poczucie kontroli i poznanie świata możliwe dzięki doświadczeniu; ostateczna rezygnacja z dalszych dążeń poprzestanie na małym, swoim własnym ogródku; zwycięstwo daje racjonalizm. b) Kordian: • odczuwanie niechęci do świata, brak wielkiej idei nadającej sens życiu; nieustannie dręczący niepokój, wynikający z poszukiwania czegoś wielkiego i brak możliwości poczucia spełnienia; nieracjonalne wybory jako próba dokonania czegoś wielkiego. c) Cezary Baryka: • próby odnalezienia własnej tożsamości bez określonego celu w życiu; podatność na wpływy środowiska i brak wierności własnym przekonaniom; odrzucone przez Cezarego wartości: miłość, rodzina, przyjaźń, edukacja wpływają na odnalezienie celu. d) Mistrz: • czynniki zewnętrzne niepozwalające popełnić błędu – wpływ Małgorzaty, Wolanda; samodzielny wybór życiowej drogi; miłość i racjonalizm Małgorzaty oraz Woland, czyli: „zło, które czyni dobro” wpływają na odnalezienie sensu przez bohatera. e) Rita White i Dr Frank Bryant: • wpływ drugiego człowieka silnym impulsem do zmiany życiowej postawy; wymiana życiowych doświadczeń pomimo różnicy wieku, pochodzenia, statusu społecznego i wykształcenia pozwalająca spojrzeć w głąb siebie i odnaleźć życiową drogę; wiara w drugiego człowieka, potrzeba zrozumienia i akceptacji dają możliwość samorealizacji na przekór wszystkim życiowym przeszkodom. 3. Wnioski: • Poszukiwanie nowej drogi życia to proces trudny i żmudny, ale pozwalający na zdobycie doświadczenia i wiedzy. • W poszukiwaniu nowej drogi życia na bohaterów literackich duży wpływ mają zarówno czynniki wewnętrzne, związane ze społeczeństwem i oddziaływaniem osób trzecich, jak i indywidualne uwarunkowania charakterologiczne. • Poszukiwanie drogi życiowej polega na podejmowaniu wyborów zmieniających życie bohaterów literackich i sytuację, w której się znajdują.

wybór drogi życiowej w literaturze