Siedziała cyganka poza krzakiem, Tęskniła dziewczyna za chodokiem, Żebyś Ty dziewczyno wróżyć dała, To bym Ci prawdę powiedziała. x2. Dziewczyno kochocie trzech młodzieńców, Dziewczyno kochocie trzech młodzieńców, Jeden na bogactwo drugi piękność, Trzeci ma miłość i wzajemność. x2. Dziewczyno nie kochaj bogatego, Ale Ty Ty mnie znasz (ty mnie znasz) Ta burza musi minąć (ta burza musi minąć) chcesz to mogę przysiąc (chcesz to mogę przysiąc) Ale Ty dobrze wiesz (dobrze wiesz) Te chmury przejdą obok ( te chmury przejdą obok) Chcesz to dam Ci słowo (chcesz to dam ci słowo) Ty, ty mnie znasz (ty mnie znasz) Ta burza musi minąć (ta burza musi Własne kompozycjeSłowa i muzyka -Krzysztof HubaSubskrybuj kanał ,zostaw łapkę,komentarz, udostępnij linka za wszystko: WIELKIE DZIĘKI !!!!! aCzemu ty dzdiewczynoE7 krzywo na mnaie patrzysz ? aGęsi za wodą, Ekaczki za wodą Uciekaj dziewczyno abo Cię pobodą Ty mi buzi dasz, Eja Ci buzi dam Ty mnie nie wydasz, Eja Cię nie wydam. REF: CMazurek, mazureczek Goberek, obereczek akujawiak, kujawiaczek, Echodźże Maryś, achodźże chodź. Czerwone jabłuszko po ziemi się toczy NIKT MNIE NIE ZN A. SCENA I. Klara, Czesław, Marta. (Marta stoi i trzyma surdut, laskę i kapelusz). Czesław. Kochasz męża, to dobrze, bardzo sprawiedliwie, Bronić nie chcę, nie myślę; lecz nad tém się dziwię, Że znosisz samochcący dziwactwa szalone, Któremi zawsze krzywdzi i siebie i żonę. A gawiedź wierzy głęboko; Czucie i wiara silniej mówi do mnie. Niż mędrca szkiełko i oko. Martwe znasz prawdy, nieznane dla ludu, Widzisz świat w proszku, w każdej gwiazd iskierce. Nie znasz prawd żywych, nie obaczysz cudu! Miej serce i patrzaj w serce!" Autor: Adam Mickiewicz. Ten wiersz przeczytano 111634 razy. But falling for you was my mistake. [Pre-Chorus] I put you on top, I put you on top. I claimed you so proud and openly. And when times were rough, when times were rough. I made sure I held you close to me. [Chorus] So call out my name (call out my name) Call out my name when I kiss you so gently. Wyniki wyszukiwania frazy: ty mnie wyspowiadaj. Strona 657 z 666. Ty znasz tylko swoje "Ja" Morza głupiec nie pokocha!!! Ty znowu jesteś dziś w podroży, Przemierzasz świat daleko stad, Nieczęsto wracasz tutaj, do swoich stron. I szczęścia szukasz wśród obcych ludzi. Wyglądasz nocą swojej gwiazdy. Na pustym niebie wielkich miast, A mnie się zdaje nieraz, ze tracisz czas, Chociaż adres mój znasz. Nie, nie jesteś sama: #fletniapana Panie Ty znasz moje imię - Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej (cover)Autor - Wspólnota Miłości Ukrzyżowanej Wykonanie - Piotr Trojanek gb5as. Stan techniczny płyt - ocena wizualna: 5/5 - bez najmniejszych zastrzeżeń. jak nowa. 4/5 - minimalne ryski, bez najmniejszego wpływu na odsłuch i jakość nagrania 3/5 - widoczne ryski bez wpływu na odsłuch nagrania 2/5 - widoczne zarysowania mogące mieć wpływ na jakość odsłuchu. Stan techniczny opakowań: 5/5 - bez najmniejszych zastrzeżeń. 4/5- niewielkie zarysowania opakowania wynikające z normalnego użytkowania 3/5- znaczne zarysowania, bez pęknięć bez wpływu na funkcjonalność opakowania. 2/5 - opakowanie zniszczone - spełnia swą funkcję ochronną ale nadaje się do wymiany na nowe. Płać jak lubisz! Przelewem, payU, za pobraniem! Lub odbierz w ulubionym paczkomacie. przesyłka pocztowa ( kurierska) 9,99zł bez wzgledu na ilość płyt to zawsze tylko 9,99zł Przesyłka kurierska - Siódemka to zawsze tylko 12 zł Masz pytania? Pisz lub dzwoń. Chętnie pomogę. Przy zakupach powyżej 150zł wysyłka gratis! Gwarantujemy 100% bezpieczeństwo każdej wysyłki! Pakujemy porządnie. Kupujesz od pasjonata! Tysiące fantastycznych tytułów bez wychodzenia z domu! Expresowa wysyłka! Kupujesz od pasjonata ;-) Ooo... Ooo... Gdy dziewczyno odeszłaś ode mnie, łzy mi ciągle się lały po twarzy. Lecz ty wrócisz, nie czekam daremnie, ciągle postać twa dla mnie się marzy. Dziewczyno jedyna, czy ty kochasz mnie, Dziewczyno jedyna, chciałbym ujrzeć cię. Ooo... Ooo... Jesteś piękna jak słońce na niebie, co swym blaskiem pochłania ciemności. Ty odeszłaś, lecz ja kocham ciebie i w tym sercu już nie ma radości. Kochana, wróć do mnie, bo ja czekam wciąż, Kochana, wróć do mnie, zrozum wreszcie to. Ooo... Ooo... Dziewczyno jedyna, czy ty kochasz mnie, Dziewczyno jedyna, chciałbym ujżeć cię. Ooo... Ooo... Gdyby nie zbliżający się Dzień Kobiet pewnie długo zbierałabym się, by napisać o tym, że nie tylko można, ale i czasem trzeba napisać list do samej siebie. Ja nazywam te listy listami terapeutycznymi, bo gdy dasz sobie trochę czasu, ciszy i cierpliwości, możesz sama, bez niczyjej pomocy, poskładać swoje myśli w całość i zorientować się, w jakim punkcie życia jesteś, a także, gdzie chciałabyś teraz być. To ważne refleksje. Na co dzień, ponieważ jesteśmy w zasadzie ze sobą bardzo blisko, 24 na dobę, nie znajdujemy czasu, by sobie samej pogratulować. Nie przychodzi nam często do głowy, by sobie samej składać życzenia, by sobie samej podziękować, docenić. Żyjemy z dnia na dzień traktując to, co robimy, jako oczywistość. Często też nie analizujemy swoich dokonań, w razie gdyby to, co robimy, okazało się niewystarczające. W razie, gdyby ktoś nas źle ocenił czy skrytykował, odsuwamy od siebie glorię i chwałę własnych działań. Skąd to wiem? Bo to też mój system. Ciężko mi uznać własne sukcesy za sukcesy, na wypadek, gdybym przeliczyła się z własną oceną moich działań. Gdy zrealizuję ważny dla siebie projekt (tak było i z pierwszą, i z drugą książką) szybko zabieram się za kolejne zadania, nie dając sobie czasu na celebrowanie swojej konsekwencji, dobrego pomysłu czy po prostu szczęścia. A to jest głupi błąd. Bo jeśli ja sobie nie dam poczucia, że zrobiłam kawał dobrej roboty, nikt nie pomyśli, by mi dostarczyć zapasu tego uczucia, tej dumy z siebie i satysfakcji. Sama sobie muszę to dać. A pisanie do siebie listów może w tym pomóc. Po co pisać do siebie listy? Nosimy w sobie różne emocje. Entuzjazm miesza się z rozczarowaniem, satysfakcja z niezaspokojonymi potrzebami. Do tego jeszcze mielimy w głowie problemy w związku, wymagające macierzyństwo, sytuację na świecie, która skutecznie zatrzymuje naszą uwagę, powodując uczucie zagrożenia. Dorzućmy do tego niepewną sytuację w pracy, różne przekonania na własny temat, które utrudniają cieszenie się życiem, a wyjdzie nam, że nie mamy zielonego pojęcia, co tak naprawdę czujemy do samych siebie. Czy my się w ogóle lubimy? Czy my się w ogóle rozumiemy? List do samej siebie może mieć różną formę i może pomagać nam uporządkować emocje w różnych kontekstach. Ja dziś chciałabym się skupić na zadowoleniu z siebie, na poczuciu własnej wartości, na przekonaniu o własnej sprawczości, na dumie z siebie. Na zrozumieniu siebie jako kobiety, nawiązując zupełnie delikatnie i nienachalnie do Dnia Kobiet. 🙂 List pozwala Ci usłyszeć swoje uczucia. Te, które masz wobec siebie również. Na co dzień nie poświęcamy czasu, by precyzyjnie określić to, co myślimy, co czujemy. Po prostu — kierują nam emocje, a nie zawsze poświęcamy czas na to, by je posegregować, zorientować się, z czego się biorą. Często też wydaje nam się, że nie mamy nic ciekawe do powiedzenia na swój temat. Gdy ktoś pyta, co robimy, nad czym ostatnio pracujemy, ciężko jest nam powiedzieć wprost, że w czymś jesteśmy specjalistkami, że robimy coś ważnego. Jesteśmy świetne w deprecjonowaniu własnych osiągnięć, choć gdy to piszę, mam nadzieję, że jednak za daleko poszło to moje podsumowanie i że w rzeczywistości nie jest z nami aż tak źle. Jak napisać list do samej siebie? Pamiętaj, że gdy piszesz sama do siebie, nie musisz myśleć o dobrze ustawionych przecinkach, o poprawności językowej. Nikt prócz Ciebie tego nie przeczyta. A to, co możesz sobie samej dać to szczerość, choćby ubraną w wodolejstwo pełne mowy potocznej. Ja zaczęłabym list do siebie samej słowami: Moja droga Dziewczyno. A potem pozwoliłabym sobie na improwizację. To, co napisałabym w liście do siebie, to na pewno fakt, że jestem z siebie dumna, bo mam za co. Pochwaliłabym się za wszystko, co tylko przychodzi mi do głowy. Spojrzałabym na siebie czułym okiem, wspominając, że choć wcale nie było łatwo, to jednak dokonałam w życiu rzeczy, które dla mnie samej mają wartość i to wielką. Napisałabym o tym, jaki wyraz oczu mają moi bliscy, gdy o nich dbam. A Ty możesz zacząć tak, używając jednej z podpowiedzi: [1] Nazywam się Ania, mam 36 lat. To pierwszy list, który piszę sama do siebie. Poprzedni rok był dla mnie bardzo wymagający, ale jest kilka rzeczy, które chciałabym zapisać, by pamiętać o tych momentach, w których zaimponowałam sama sobie. Oto one… [2] Droga Aniu. Na początku chciałam dać Ci znać, że wiele dla mnie znaczysz i że jesteś dla mnie ważna. Chciałabym Ci w tym liście obiecać, że będę dbała o Twoje potrzeby. A zrobię to tak… [3] Jest wiele Ann na świecie, ale ja jestem jedyna taka. Jest wiele rzeczy, które mnie wyróżniają, choć może nie wszyscy mnie zauważają, ani doceniają. Trudno. To, co sprawia, że jestem jedyna w swoim rodzaju, to… Napisanie listu do siebie jest wyzwaniem, dlatego, że nie umiemy poświęcać sobie czasu w wartościowy sposób, wciąż odkładamy na później samotne spacery, samotne wyjazdy czy chwile, gdy możemy siebie usłyszeć. Zazwyczaj nasze radary skierowane są na potrzeby naszych najbliższych i to daje nam satysfakcję, czujemy się potrzebne i sprawcze. Pisanie listów do samej siebie? Fajny pomysł, może wrócę do niego później… Nie, nie później. Teraz! Co zrobić z listem, który właśnie do siebie napisałam? [1] Poproś, by ktoś Ci wysłał ten list za 2 miesiące. Poproś osobę, której ufasz, by za kilka tygodni wysłała Ci ten list. Jestem pewna, że po takim czasie ta nieoczekiwana przesyłka (nie znasz dnia ani godziny!) bardzo Cię zaskoczy. Czytanie słów, które skierowałaś do siebie kilka tygodni temu, może być na początku trochę dziwne, ale na pewno ucieszą Cię te słowa pełne wsparcia i docenienia. Przypomnisz sobie, co myślałaś o sobie w Dzień Kobiet w 2022 roku. I może wtedy napiszesz do siebie coś jeszcze? [2] Schowaj w notesie, bo fajnie co jakiś czas, w chwilach zwątpienia, przeczytać sobie coś miłego na własny temat. Listy, które napisałam sama do siebie na przestrzeni lat, chowam w notesach, kalendarzach, kopertach, skrzynkach. Gdyby ktoś poszperał w moich rzeczach, natknąłby się na kilka moich wynurzeń, to pewne. Po co je trzymam? Bo czasem, gdy postanawiam je przeczytać, przypominam sobie siebie z tamtego okresu i jeszcze mocniej widzę, jak bardzo się zmieniłam, dojrzałam. Doceniam się wtedy jeszcze bardziej. [3] Spal list z intencją Jeśli nie wiesz, co zrobić z tak intymnym listem. Jeśli boisz się, że wpadnie w niepowołane ręce. Jeśli nie masz jeszcze w sobie odwagi, by co jakiś czas czytać te słowa skierowane do siebie — spal list z myślą, by te słowa, które do siebie napisałaś, popłynęły dalej, by za jakiś czas wrócić do Ciebie ze swoją mocą. Czy list będzie krótki, czy długi, czy spalisz go, czy zatrzymasz dla siebie, czy będzie napisany pięknie, czy może pisząc go uwolnisz wszystkie swoje emocje i wcale nie będą brzmieć jak poemat — napisz list do samej siebie dla siebie. Żeby zauważyć tę kobietę, której należą się uwaga, miłe słowa i pochwały! [Zwrotka 1] Hej dziewczyno, hej! Jaki masz w tym cel? Że zawracasz mi głowę wciąż? Przecież wiesz, że nie Nie namówisz mnie Zresztą zły byłby ze mnie mąż Cenę swej wolności znam Wolę zostać sam Nie namówisz mnie, szkoda twoich słów Proszę skończ, nie zaczynaj znów [Zwrotka 2] Hej dziewczyno, hej! Jesteś jeszcze tu? Na co czekasz i czego chcesz? Wybij z głowy swej Że na żonę mi Odpowiadasz najbardziej ty Czarne oczy masz Już nie widzę szans Wolę włosy blond, jasne oczy też Nie nalegaj, więc, skoro wiesz [Zwrotka 3] Hej dziewczyno, hej! Co ja z tobą mam? Czemu nie chcesz zrozumieć mnie? Musisz przestać już Tę komedię grać Bo się skończy na pewno źle Ja nie jestem, mówię Ci Taki święty znów Zresztą siadaj i nie przeskadzaj mi Nic nie robię przez Ciebie dziś [Zwrotka 4] Hej dziewczyno, hej! Pokaż no się tu Jesteś ładna właściwie też Nic nie mówisz i Z tym do twarzy Ci Hej, podobasz się teraz mi Myślę, że nie będzie źle Zastanowię się Chociaż jeśli tak, szczerze wyznać mam To najlepiej się czuję sam [Outro] Lecz na razie: Hej! (hej!) Hej! (hej!) Hej! (hej!) Hej! (hej!) Hej! Pocałuję Cię!

ty dziewczyno ty mnie nie znasz